Zapora z ogromnym znakiem zakazującym wjazdu nie jest chyba wystarczająco dobitnym elementem oznakowania, bowiem kierowcy wciąż wjeżdżają na remontowany odcinek drogi przy Stawach Podgórzyńskich.
Na samym początku artykułu warto wspomnieć o zasadach bezpieczeństwa. Została zamknięta droga na granicy administracyjnej Jeleniej Góry z Podgórzynem. Ta granica znajduje się dosłownie kilkanaście metrów za mocnym zakrętem, zaraz za zatoką autobusową kończącą bieg linii autobusowej nr 6. Apelujemy do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w tym miejscu! Zbyt duża prędkość może spowodować zdarzenie drogowe, bowiem kierowcy, którzy nie są świadomi, że trwa remont drogi zatrzymują się przy barierkach i stoją w miejscu, bo nie wiedzą co dalej mają zrobić. Często znajduje się tam kilka samochodów, które nie są widoczne dla kierowców jadących od osiedla XX-Lecia w kierunku Podgórzyna.
Okazuje się również, że niektórzy kierowcy decydują się na zignorowanie znaków zakazujących wjazdu i wjechanie na zamknięty odcinek drogi łączącej Podgórzyn z Jelenią Górą. Apelujemy, by tak nie robić! Trwa remont drogi, w związku z czym odcinek został całkowicie zamknięty dla ruchu, o czym informuje ogromny znak zakazujący wjazdu umiejscowiony na zaporze stojącej na środku jezdni!
Zdjęcie, na którym widać jak kierowca Hyundaia wjechał na zamknięty odcinek drogi opublikował na naszej grupie Jelenia Góra Podaj Dalej p. Mirosław Zglenicki.
# Kierowcy - mimo zakazu - wjeżdżają na remontowany odcinek drogi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cały czas jeżdżą...mieszkam niedaleko i często chodzę z psem w tym rejonie. Kierowcy odsuwają barierki i po prostu jadą... Oj policja nieźle by się tam obłowiła - pod warunkiem, ze stali by troszkę dalej :-)
Niestety taka nasza kultura... jak nie przekopiesz, postawisz palisady ze znaków, nie dorzucisz barierek koniecznie wbetonowanych, monitoringu, kilku tablic informacyjnych i radiowozu z minimum dwoma policjantami, to nie uszanują i będą jeździć. Znaki drogowe są niczym kierunkowskazy dla kierowcy BMW - niepotrzebne.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ogromny znak jest niezgodny z przepisami - musi być zgodny z wymiarami określonymi w normach oznaczeń drogowych. Może dlatego tam wjeżdżają.
Blachy rejestracyjne samochodów nie podlegają pod Rodo, więc zamazywanie ich na publikowanych zdjęciach jest zbyteczne
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bo droga jest normalnie przejezdna, tylko do 15 kręcą się po niej ludzie. Później jest pusto.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gadałem z babeczka z gmina i mówiła że pracownicy pobrali urlopy i dopiero po majówce zaczną pracę nad remontem drogi . Więc pytam się po co zamykać drogę od 14 .04 skoro pracę rozpoczną się 5.05 .... Nie dziwię się tym którzy tam przejeżdżają ! Myślę że Mirek rozegralby to inaczej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Na pewno, wziął by kolejny kredyt i wszystko dalej by płynęło spokojnie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Droga zamknięta, ale roboty żadne się tam nie odbywają. Majówka za kilka dni, turyści zatkają autami Cieplice i Sobieszów a mieszkańcy okolicy do pracy i do szkół pewnie do wakacji będą dojeżdżać objazdami. Ktoś jest odpowiedzialny za planowanie takich remontów i dostaje za to wynagrodzenie, ale niekoniecznie robi to dobrze. Może jednak kiedyś było lepiej?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Cały czas jeżdżą...mieszkam niedaleko i często chodzę z psem w tym rejonie. Kierowcy odsuwają barierki i po prostu jadą... Oj policja nieźle by się tam obłowiła - pod warunkiem, ze stali by troszkę dalej :-)
Niestety taka nasza kultura... jak nie przekopiesz, postawisz palisady ze znaków, nie dorzucisz barierek koniecznie wbetonowanych, monitoringu, kilku tablic informacyjnych i radiowozu z minimum dwoma policjantami, to nie uszanują i będą jeździć. Znaki drogowe są niczym kierunkowskazy dla kierowcy BMW - niepotrzebne.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.