Policjanci ze Szklarskiej Poręby zatrzymali mężczyznę, który kierował pojazdem wbrew zakazowi sądowemu. Ponadto posiadał przy sobie narkotyki. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli metamfetaminę, z której można uzyskać kilkanaście porcji handlowych. Teraz za popełnione czyny odpowie przed sądem, a grozić mu może nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci na ul. Juliusza Naumowicza w Szklarskiej Porębie zauważyli pojazd marki VW, którego kierujący na ich widok gwałtownie przyspieszył. Postanowili kierującego zatrzymać go do kontroli drogowej. Okazał się nim 26-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. W trakcie czynności policjanci ustalili, że mężczyzna kierował autem wbrew zakazowi sądowemu wydanemu przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze. Ponadto posiadał przy sobie metamfetaminę, z której można uzyskać kilkanaście porcji handlowych. Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy.
Mieszkaniec powiatu karkonoskiego trafił do policyjnego aresztu. Za naruszenie zakazu sądowego oraz posiadanie narkotyków grozić mu może nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie ktoś z Pikowic chciał POtrenować przed nadchodzącym kryształowym weekendem. Zamiast tego będzie miał wczasy na koszt podatnika.
A idiota ze złotego bmw nadal porusza się po drogach, może jak media zainteresują się sprawą policja jeleniogórska coś zacznie robić.
Masz coś lamusie do mnie to chodź porozmawiamy na żywo . Pało do lania
Złote BMW, ssij pałę cioto.
pajziu na gumie nie kozacz bo pleców nie masz na mieście a te twoje e46 kns lada dzień przejęta ostanie za krzywe loty, a może pochwalisz się jak jadłeś na komendzie makowca z komendantem, do zobaczenia cwanaczku
Siedmioosobowy skład ETPCz uznał większością głosów, że w przypadku odwołanych w 2018 r. wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach doszło do naruszenia artykułu 6. ustęp 1. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Chodzi o prawo dostępu do sądu. Trybunał zwrócił bowiem uwagę, że decyzje ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o przerwaniu sześcioletnich kadencji wiceprezesów nie podlegały odwołaniu. Według wyjaśnień rządu, brak możliwości wniesienia odwołania wynikał z tego, aby ułatwić wdrożenie „reform ministerialnych polskiego sądownictwa". ETPCz zauważył, że do wymiany kadr dochodziło na podstawie przepisów przejściowych Ustawy o sądach powszechnych z 12 lipca 2017 r., która umożliwiała Zbigniewowi Ziobrze dowolne usuwanie bez ograniczeń prezesów i wiceprezesów sądów. Podkreślił przy tym, że decyzje ministra nie zawierały żadnego uzasadnienia i nie podlegały kontroli przez niezawisły organ zewnętrzny, niezależny od ministra. Polska ma zapłacić sędziom po 20 tys. euro Trybunał podkreślił znaczenie ochrony niezawisłości sądownictwa i „poszanowanie sprawiedliwości proceduralnej". Zwrócił też uwagę na konieczność wprowadzenia gwarancji proceduralnych w celu zapewnienia ochrony autonomii sędziowskiej. Zgodnie z wyrokiem ETPCz Polska ma zapłacić sędziom po 20 tys. euro z tytułu poniesionych szkód materialnych i niematerialnych.
Bla, bla, bla...
czyli że co?
Nic nowego są byli i będą, takich łapią i po chwili wypuszczają, czy to nie dziwne
Utylizować śmiecia.
Pewnie ktoś z Pikowic chciał POtrenować przed nadchodzącym kryształowym weekendem. Zamiast tego będzie miał wczasy na koszt podatnika.
A idiota ze złotego bmw nadal porusza się po drogach, może jak media zainteresują się sprawą policja jeleniogórska coś zacznie robić.
Masz coś lamusie do mnie to chodź porozmawiamy na żywo . Pało do lania