Tegoroczna kampania wyborcza to była prawdziwa walka na obietnice kandydatów do Sejmu i Senatu. Wiemy już kto zasiądzie w tych izbach i znamy wyniki wyborów. Czas na posprzątanie miasta z banerów, ulotek i innych materiałów reklamowych z twarzami polityków.
Mimo, że wybory już się odbyły, a Polacy wybrali swoich reprezentantów w Parlamencie to na płotach, latarniach i ogromnych banerach wciąż widoczne są twarze kandydatów. Pełnomocnicy sztabów wyborczych zobowiązani są do usunięcia wszystkich materiałów reklamowych kandydatów do 30 dni od dnia wyborów. Oznacza to, że jeszcze najbliższe 2/3 tygodnie jeleniogórzanie w drodze do pracy prawdopodobnie będą musieli oglądać twarze polityków na ogrodzeniach, słupach ogłoszeniowych, a nawet na drzewach.
Niewywiązanie się z tego obowiązku zagrożone jest karą grzywny w wysokości nawet do 5000 zł.
Obowiązek nie dotyczy banerów, które zostały umieszczone na nieruchomościach, których zarządca wyraził zgodę na ich umieszczenie i dalsze eksponowanie.
Zgodnie z literą prawa kampania wyborcza ma zostać zorganizowana w taki sposób, aby sztab czy też pełnomocnik wyborczy był w stanie usunąć wszystkie materiały w terminie do 30 dni od dnia wyborów. Pełnomocników z obowiązku usunięcia plakatów i banerów nie zwalniają zdarzenia losowe, co gwarantuje, że zdecydowana większość twarzy polityków, które widzą dziś mieszkańcy na słupach, latarniach czy budynkach niebawem zniknie.

To zdjęcie pochodzi z Facebookowej grupy Jelenia Góra Podaj Dalej. Autorem jest użytkownik "Obywatel Obywatel".
# Kiedy znikną banery wyborcze? Mieszkańcy jeszcze trochę popatrzą na twarze polityków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeba c PiS
W Piechowicach już dzisiaj ktoś zdzierał. Tylko nie widziałem którego kandydata lub już nie kandydata!
Pisowskie znikną po najbliższej mszy, jak elektorat wyjdzie z domu, a POwskie jak Austriacy przyślą tira do odbioru stojaków.
Wystarczy wysłać Mroza z Leszczykiem i pozrywają plakaty wyborcze przeciwników w jedną noc...hahahaha
Jeba c PiS
W Piechowicach już dzisiaj ktoś zdzierał. Tylko nie widziałem którego kandydata lub już nie kandydata!
Pisowskie znikną po najbliższej mszy, jak elektorat wyjdzie z domu, a POwskie jak Austriacy przyślą tira do odbioru stojaków.