Autobusy elektryczne w Jeleniej Górze obecnie są w fazie testów, więcej o ich rezultatach będziemy w stanie przekazać Państwu po oficjalnej informacji. Z Polski dochodzą jednak fatalne doniesienia w sprawie praktyczności użytkowania autobusów o napędzie elektrycznym.
Jak możemy wyczytać na portalu businessinsider.com.pl w Gdańsku na trasy wyjechały autobusy elektryczne, lecz niestety szara rzeczywistość pokonała zieloną nadzieję na elektromobilność i ekologiczny transport publiczny. Kupione przez miasto autobusy miały pokonywać na jednym ładowaniu od 300 do 400 km. Po testach okazało się jednak, że rzeczywisty zasięg to jedynie około 200 km. Autobusy te w efekcie zatrważająco niskiego zasięgu nie są w stanie obsługiwać linii komunikacyjnych w mieście. Rezultat jest taki, że zamiast elektrycznych „eko” autobusów na trasach w Gdańsku jeżdżą stare Solarisy z silnikiem diesla, a miasto wydało ponad 60 milionów na pojazdy, które ewentualnie będą mogły wspomagać tabor, a nie stopniowo zastępować wysoko emisyjne samochody.
W Jeleniej Górze stacjonuje już 10 autobusów elektrycznych. Niebawem wszystkie powinny trafić na ulice. Póki nie ma jeszcze pełnego obrazu rzeczywistości, wielu zastanawia się jak to będzie w stolicy Karkonoszy, w terenie bogatym w drogowe wzniesienia i dalekie odcinki tras autobusowych, bowiem Jelenia Góra jest przecież najdłuższym miastem w Polsce.
Jak powszechnie wiadomo, elektronika nie lubi mrozu. Trudno jednak będzie uchronić autobusy przed minusowymi temperaturami, bowiem stacje ładowania na zajezdni znajdują się „pod chmurką”.
W Gdańsku zdecydowano się na zakup autobusów elektrycznych niemieckiej marki MAN. W Jeleniej Górze jeździć będą autobusy marki Yutong, czyli chińskiej firmy, która jest obecnie liderem na rynku nisko i zeroemisyjnych pojazdów transportu publicznego. Według zapewnień producenta autobusy, które są już w Jeleniej Górze bezporeblebmowo przejadą od 350 do 400 km.
Zbliża się zima, a wraz z nią ujemne temperatury powietrza. W Gdańsku jeden z mieszkańców na forum trójmiasto.pl podzielił się doświadczeniem informując, że w autobusach elektrycznych jest bardzo zimno. To nie jest problem napędu autobusu, bo pojazd oczywiście jest wyposażony w systemy nagrzewania wnętrza. Jednak uruchomienie ich wiąże się z dużo wyższym zużyciem energii elektrycznej. Kierowca, który stanie przed wyborem, czy uruchomić ogrzewanie, czy dojechać do zajezdni raczej wybierze to drugie rozwiązanie. Podobnie może być latem. Wówczas problemem może okazać się klimatyzacja, której uruchomienie również wiązać się będzie ze znacznym wzrostem zużycia energii.
Przykład Gdańska pokazuje, że ekologia wymaga dopracowania i innowacyjnych rozwiązań. W trójmieście miało być zielono, ekologicznie i nisko-emisyjnie, a rzeczywistość okazała się dość brutalna. Na drogach wciąż głównie widoczne są stare Solarisy z napędem Diesla. Co prawda GAiT nałożyły już karę na firmę MAN, aczkolwiek kwota kary zdaje się być kropelką w morzu w porównaniu z budżetem, który pochłonął zakup 18 sztuk elektrycznych autobusów.
Miejmy nadzieję, że Jelenia Góra nie podzieli losu Gdańska, a my będziemy mogli poinformować Państwa o sukcesie elektromobilności w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym. Jednak czy rzeczywistość okaże się łaskawa dla mieszkańców i Ratusza - pokaże czas.
Już wkrótce wszystkie dostępne w Jeleniej Górze autobusy elektryczne wyjadą na ulice miasta. Wówczas okaże się czy rzeczywisty zasięg jest bliższy zapewnieniom producenta, czy - tak jak w Gdańsku - jest niższy o około 200 km.
Poinformujemy Państwa, gdy tylko wszystkie dostępne w Jeleniej Górze autobusy elektryczne wyjadą na ulice miasta.

# Kiedy autobusy elektryczne wyjadą na trasę? Będzie tak źle jak w Gdańsku?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
U nas będzie gorzej jak w Gdańsku. Jest zimniej, i bardziej górzyście! Czytaj: wszystko to co wpływa na zasięg baterii. Nie wspominając że za jednego elektryka można by było kupić 3, jak nie 4 nowe autobusy spalinowe! Oj dobierze się prokuratura do osób które podjęły decyzję o wydaniu ponad 80 milionów za ten złom. Gratuluję decyzji
nie dobierze sie bo zakup wynika z ustawy zatwierdzonej przez parlament nakazujacej aby miasta mialy okreslony procent bezemisyjnego taboru. tyle w tym temacie.
Dokładnie
Nic nie dobierze się prokuratura wręcz odwrotnie dostaną premię taki jest zwyczaj
Kogo powinien prokurator ścigać? Rząd mateusza kłamliwego, który był autorem tych przepisów, że w taborze każdy przewoźnik ma mieć określony procent pojazdów zeroemisyjnych?
jakis petrolhead w redakcji...
Pislam-head raczej
Trzeba było trzymać tramwaje a nie oddać do lamusa
Trzeba było kupić na wodór i po problemie ale nie bo oni chcą być fajni. Kupuję popcorn i czekam na katastrofę komunikacyjną w mieście.
W Jeleniej Górze autobusy elektryczne będą jeździły praktycznie po płaskim terenie ( linie7,6 czy 17) największy podjazd będzie pod zajezdnię. W Gdańsku elektryki muszą pokonać naprawdę strome i wymagające podjazdy na wzgórza morenowe. Do tego w Gdańsku moim zdaniem podjęli bardzo złą decyzję o ładaowaniu autobusów tylko w zajezdni. W Jeleniej Górze będą się doładowywać również na pętlach. Szkoda że do ustawy wymuszającej zakup autobusów "zero emisyjnych" nie dopisano pojazdów na gaz CNG lub LPG jak zrobili to w Czechach. No ale pierwsza wersja ustawy nawet tramwaju czy trolejbusu nie uznawała za pojazd ekologiczny.
Panie Duchu Gór na linii 7,6 czy 17 mają jeżdzić w godzinach szczytu przegubowe lub długie autobusy, tak by wszystkich zabrać z przystanków, obecnie jest taki ścisk że nie idzie jak jechać. Co do zakupionych elektrycznych autobusów to są bardzo krótkie pojazdy, które się nadają na boczne linie, ktoś tutaj kogoś w bambuko robi i robi wszystko by odstraszyć pasażerów od podrużowania komunikacją miejską.
W podobnej cenie można kupić wodorowe zero emisyjne
A to nie jest tak że ktoś z góry ustalił takie linie dla elektryków aby nie było afery.
@stekk obecnie mamy w MZK tylko cztery przegubowce i dwie deski. Te Ytongi to zwykłe klasy Maksi jakie obecnie w większości kursują na 6 czy 7. Ale zgadzam się że potrzeba więcej autobusów klasy Mega.
Skoro miasto napisało w specyfikacji zamówienia o zasięgu 400 km na jednym ładowaniu, a autobus przejeżdża 200 lub 300 km to oddać ten złom producentowi puki jest jeszcze na gwarancji. ( Złom nie producent). Niech innego głupszego poszukają.
Czym się martwicie, przecież MZK robiło testy i wyszły im pozytywnie. Szkoda, że do testów dostali najdroższy model a zakupili ten najtańszy. Będą wesołe autobusy. Do opinii publicznej dotrą na pewno tylko informacje jakie to jest eko i wspaniałe rozwiązanie. Elektryk to na pewno ciekawe rozwiązanie, ale raczej jako zabawka, gadżet, a nie pewny środek transportu. Ogólnie to w kuluarach się mówi, że elektryk to tylko przejściowe rozwiązanie na pewno nie jest to przyszłość. Tam gdzie się najbardziej oczekuje, tej niskoemisyjności, to tam większość nie ma swojego prywatnego miejsca do parkowania. Nigdy nie uda się zrobić infrastruktury pod elektryki, no chyba, że auto będzie się ładować w 5 min do 80%. Już w bogatszych krajach widać problem z elektrykami
Takie buble zawsze mają miejsce w miastach typu Gdańsk, Sopot, Jelenia Góra. W odwiecznych bastionach platformy, gdzie kolesie typu Dulkiewicz, Karnowski i Łużniak robią przewały na miliony, a potem się głupio tłumaczą przed mieszkańcami. Mam nadzieję, że te autobusy będą gwoździem do trumny i wywiozą stąd Łużniaka jak najdalej.
Niedoczekanie twoje. Teraz my I co nam zrobicie.
W punkt ????
mikrofalówka na kółkach z 6-tonową baterią na dachu... współczuję kierowcom
Mam jedno pytanie , jaki krolik i kuzyni krolika na tym zarobili , bo pomysl chory jak kazdy inny pomysl w Jeleniej Gorze , kolej sobie do Karpacza zrobili zeby tracic dziesiatki tysiecy zlotych tygodniowo , tylko POLAK potrafi tak myslec
Mieszkańcy dokładają 32 miliony do MZK rocznie a jego utrzymanie kosztuje 38 mln. Jakim cudem MZK ma takie straty bo inaczej nie można tego ująć? "Szacujemy, że tylko utrzymanie MZK to w roku 2023 wydatek rzędu 38,8 mln, z czego ok. 32 mln zł będzie wprost kosztami budżetu Miasta z tytułu dotacji." https://www.jeleniagora.pl/news/zmiany-w-budzecie-miasta-jelenia-gora
To jest wynik zakupu taboru przez urzędnika.
Były tramwaje mogły jeździć do dziś,zasada co niemieckie to zniszczyć,tak jak teraz rusofobów co ruskie to zniszczyć.
Kacapie przez takich jak ty, mamy taki burdel.
do Maxxx , przez PiS , katolikow i takich imbecyli jak ty , trolu zew wsi , po co ty oddychasz ?
Będzie fajnie! Się zapłaci 4zl za bilet i dwa przystanki dalej stop, się wysiądzie a resztę z buta, a kanar bilecik skasuje bilet pod domem. I cała wycieczka wyjdzie wszystkim na zdrowie! :D
W Wałbrzychu za rok będziemy podróżować autobusami wodorowymi,zero emisyjne Solaris. Dziwne że włodarze miasta JG czy Gdańska nie poszli w tym kierunku, podobna topografia miasta jak w JG. Testowaliśmy kilka elektryków i niestety to była porażka To nie jest jeszcze dopracowane do komunikacji gdzie są tereny górzyste i tak jak Wałbrzych obsługujące aglomerację.
Zgadza się tylko w Jeleniej nikt nie był w stanie przeforsować, aby Orlen postawił tutaj stację na wodór, jak w tym mieście nawet nie ma stacji CNG. to czego my oczekujemy. Syf kupili za nasza kasę i tyle.
w Jeleniej Górze te autobusy będą jeździły po płaskim terenie nie to co w Wałbrzychu. Prędzej czy później Jelenia Góra i tak będzie musiała kupić pojazdy na wodór. Na razie ta technologia jeszcze się rozwija a autobusy wodorowe to nic innego jak małe elektrownie wodorowe gdzie wodór napędza agregat który produkuje prąd i ładuje baterie. To są dopiero ciężkie pojazdy. Sama produkcja wodoru zużywa ogromne ilości energii. Tak naprawdę to dopiero liniowa eksploatacja tych pojazdów za 180milionów pokaże czy gra jest warta świeczki bo nikt na świecie na taką skalę tych autobusów nie eksploatuje. Wałbrzych będzie takim wielkim poligonem doświadczalnym dla wodoru.
Akumulator powstał w XIX wieku. Nadaje się do różnych rzeczy, ale nie do zasilania silnika elektrycznego w samochodzie, szczególnie w autobusie i transporcie zbiorowym. Rozumiano to już 60 lat temu i rozwiązano problem budując trolejbusy. Co mądrego zostanie jeszcze wymyślone przez współczesnych urzędników? Tramwaj na akumulatory? A może pociąg na akumulatory?
Pociągi na akumulatory jeździły już w latach 30 ubiegłego wieku. Co ciekawe nawet kilka sztuk trafiło po wojnie do PKP.
Spokojnie ekologia jest najważniejsza, pewnie będzie jak z reszta ktoś wziol w łapę, a jak przyjdzie mróz ekologia ekologia ale w piecu czymś trzeba napalic tu w bantustanie bez zmian zero myślenia
Do Pan Szczerze Autobusy na wodor od paru lat jesdza w szkockim Aberdeen Calkiem niezle daja rade
U nas będzie gorzej jak w Gdańsku. Jest zimniej, i bardziej górzyście! Czytaj: wszystko to co wpływa na zasięg baterii. Nie wspominając że za jednego elektryka można by było kupić 3, jak nie 4 nowe autobusy spalinowe! Oj dobierze się prokuratura do osób które podjęły decyzję o wydaniu ponad 80 milionów za ten złom. Gratuluję decyzji
nie dobierze sie bo zakup wynika z ustawy zatwierdzonej przez parlament nakazujacej aby miasta mialy okreslony procent bezemisyjnego taboru. tyle w tym temacie.
Dokładnie