Reklama

Karpacz: Spór o komunikację miejską

26/08/2022 12:22

Od niedawna w Karpaczu działa komunikacja miejska uruchomiona przez prywatnego przedsiębiorcę. Turyści i mieszkańcy chwalą to rozwiązanie ale z kolei taksówkarze domagają się jej likwidacji.

Taksówkarze z Karpacza złożyli w Urzędzie Miasta petycję w której domagają się likwidacji przystanków komunikacji miejskiej oraz zabierania pasażerów z wielu miejsc. - Ta komunikacja zabiera nam chleb, też chcemy zarabiać też chcemy wozić turystów ale nie za 5 złotych - twierdzą taksówkarze.

Taksówkarze zaapelowali do radnych o sprawdzenie wszystkich zgód wydanych przez burmistrza na korzystanie z miejskich przystanków, ustalenie prawdziwego przebiegu trasy po której porusza się prywatna komunikacja, sprawdzenie legalności utworzonego przystanku przy ul. Strażackiej (Dziki Wodospad), możliwości prowadzenia takiej komunikacji z tworzeniem przystanków przy hotelach i apartamentowcach.

Reklama

Dodatkowe zarzuty dotyczyły łamania przepisów Kodeksu Ruchu Drogowego w zakresie zatrzymania i postoju, stosowania nierównej konkurencji oraz przeładowania konstrukcyjnego autobusów pasażerami.

Burmistrz miasta Radosław Jęcek na sprawę patrzy nieco inaczej. - Cieszę się, że taka komunikacja powstała, tym bardziej, że nie kosztowała samorządu nawet złotówki. Tymczasem każdy kto korzysta z jej usług, zostawia własne auto na parkingu więc siłą rzeczy miasto będzie mniej zakorkowane. Miasto wychodząc na przeciw inicjatywie komunikacji miejskiej uruchomiło dwa dodatkowe przystanki, w tym jeden przy dolnej stacji wyciągu na Kopę.

Reklama

Protest taksówkarzy został jednak zgodnie z procedurą przekazany do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jako organu właściwego kompetencyjnie do rozstrzygania tego typu sporów. Sama organizacja komunikacji oraz przewoźnik były już kontrolowane przez różne instytucje, które jednak nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości.

Tadeusz Kalupa, przedsiębiorca, który komunikację miejską w Karpaczu zorganizował deklaruje, że presji taksówkarzy się nie podda. To lobby jest jednak silne. W 5 tysięcznym Karpaczu jest zarejestrowanych ponad 100 taksówek co świadczy, że do tej pory był to dochodowy biznes. Teraz jednak pojawiła się poważna konkurencja.

Reklama

W lipcu tego roku spłonęły dwa autobusy należące do Tadeusza Kalupy. Dochodzenie w tej sprawie ciągle trwa.

Karpacz: Spór o komunikację miejską

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Buniek - niezalogowany 2022-08-26 13:40:35

    Ciekawy jestem tego...czyli komunikacja znacznie tańsza niż wożenie przez złotówy ludzi? hmmm...to niezły chlebek. Ale komunikacja miejska to przecież mniej smogu, czyściej no i korków mniej...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • DuchGór 2022-08-26 14:28:55

    Oczywiście. Jak ruszy kolej w Karpaczu to komunikacja miejska z dworca kolejowego do Karpacza Górnego jak najbardziej będzie potrzebna no i większe autobusy.

    • Zgłoś wpis
  • J 23 - niezalogowany 2023-10-12 19:36:05

    Odwalcie się od taksówkarzy w Karpaczu jak nie znacie prawdy. Jaka mafia !!! Większość z nich to emeryci alba zaraz przed emeryturą. Po pierwsze burmistrz Karpacza złamał prawo bo nie ogłosił przetargu. Po drugie właściciel tej pseudo komunikacji miejskiej notorycznie łamie prawo. Po trzecie prawdopodobnie sam spalił sobie te nadające się na szrot autobusy. Jeśli nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi to się barany nie odzywajcie !!!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości