Choć obie drużyny w ligowej tabeli dzieli spora różnica punktowa, to zupełnie nie było tego widać na murawie stadionu przy ul. Złotniczej w Jeleniej Górze. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że podopieczni Artura Milewskiego prezentowali się minimalnie lepiej od lidera III ligi dolnośląsko-lubuskiej, dlatego jednopunktowa zdobycz daje uczucie sporego niedosytu. Już w pierwszej połowie biało-niebiescy stworzyli kilka dobrych sytuacji do zdobycia bramki. Swoje szanse mieli Kamil Niedźwiedź oraz Kamil Mielnik. Pierwszy w bardzo dobrej sytuacji uderzył zbyt lekko i bramkarz bez trudu chwycił piłkę, a strzał drugiego przeleciał minimalnie nad poprzeczką bramki gości. Najlepszą okazję do otwarcia wyniku zmarnował bardzo aktywny Niedźwiedź, który otrzymał świetne podanie od Kuźniewskiego ale przegrał pojedynek z Danielem Tomczakiem. Swoją obecność na boisku zaznaczył ładnym strzałem Maciej Machowski, ale i tym razem górą był bramkarz Formacji.
Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Goście nadal starali się dłużej operować piłką ale klarowniejsze sytuacje stwarzały Karkonosze. Bardzo bliski strzelenia kolejnej w tym sezonie pieknej bramki był Kamil Mielnik, który wykorzystał zbyt krótkie wybicie obrońcy gości po wrzutce Kuźniewskiego i potężną bombą z woleja zmusił do największego wysiłku Daniela Tomczaka. W końcu do głosu doszli także gracze Formacji. Dwkrotnie Kłobuckiego postraszył Adrian Świątek, jednak w obu przypadkach jego strzały były minimalnie niecelne. Końcówka drugiej części gry, podobnie jak pierwsza, upłynęła pod znakiem zdecydowanych ataków Karkonoszy. W doliczonym czasie gry dwa razy bramkarza gości probował zaskoczyć powracający po kontuzji Maciej Firlej, ale Tomczak po raz kolejny udowodnił, że dobrze zna się na swoim fachu. Choć bezbramkowy remis z liderem był wynikiem, który większość z kibiców wzięłaby przed meczem "w ciemno", to patrząc na przebieg całego spotkania śmiało można powiedzieć, że biało-niebiescy zasługiwali na coś więcej, niż tylko jeden punkt.
Wypowiedzi trenerów po spotkaniu :
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - FORMACJA PORT 2000 MOSTKI 0-0
KSK : Kłobucki - Wawrzyniak, Pacan, Pilarowski, Mateusz Firlej, Kuźniewski, Sareło, Wersocki, Mielnik, Niedźwiedź, Machowski. Rezerwowi : Dubiel, Maciej Firlej, Kowalski, Palimąka, Szramowiat, Statkowski.
MOSTKI : Tomczak - Piosik, Zieliński, Sylwestrzak, Świtała, Górski, Stefanowicz, Juchacz, Ojikutu, Lawal, Świątek. Rezerwowi : Krawczak, Cipior, Kononowicz, Kruszyński, Sikora, Carlos Alberto, Iwan.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze