Wczoraj w Jeżowie Sudeckim miał miejsce pogrzeb młodego jeleniogórzanina. Dziś na Górze Szybowcowej rodzina, przyjaciele, znajomi pożegnali Miśka puszczając do nieba balony. Połączeni ogromną siłą zgromadzili się, aby wspólnie przeżyć ten moment.
Podczas uroczystości pogrzebowej Michałowi w ostatniej drodze towarzyszyli przyjaciele, rodzina i znajomi. kościół przy cmentarzu w Jeżowie Sudeckim okazał się być za mały, aby pomieścić wszystkich przybyłych. W niedzielne popołudnie spotkaliśmy się na Górze Szybowcowej, aby pożegnać Miśka w piękny sposób. Zgromadzeni przyjaciele, znajomi i rodzina puścili Michałowi do nieba balony.
Misiek wrócił dziś z nami do domu i choć był to powrót zupełnie inny niż marzyliśmy to i tak jesteśmy szczęśliwi, że jest już z nami. Jest i będzie zawsze, patrzymy Jego oczami, zastanawiamy się co by pomyślał, albo powiedział i delektujemy się tym, że tak dużo Jego pamiętamy. Chcielibyśmy pożegnać go jak najpiękniej, żeby uśmiechnął się do nas tam z góry - czytamy na grupie na Facebooku, na której ludzie o szczerym sercu i chęci pomocy czynili cuda, aby zdobyć potrzebną kwotę na leczenie.
Reklama
# Jeleniogórzanie pożegnali Miśka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tak miała zakończyć się ta historia ????
Słyszałam że jedna pani która organizowała zbiórkę pieniędzy do tej pory nie wpłaciła pieniędzy rodzinie? Prokuratorem pachnie
Nie tak miała zakończyć się ta historia ????
Słyszałam że jedna pani która organizowała zbiórkę pieniędzy do tej pory nie wpłaciła pieniędzy rodzinie? Prokuratorem pachnie