W ostatni weekend września do Jeleniej Góry z całej Polski ściągnęli miłośnicy staroci, żeby sprzedawać i kupować starą broń, zabytkowe meble i przedmioty gospodarstwa domowego, unikalne rzeźby i obrazy, białe kruki polskich i zagranicznych wydawców oraz stare zegary. Wśród różnorodnych eksponatów nie brakuje również zabawek, domowych nalewek, rękodzielnictwa, a nawet misternie zdobionej ceramiki.
W sobotę 26.09.2015 już od samego rana na kończącym Wrzesień Jeleniogórski Jarmarku Staroci i Osobliwości przewija się tak mnóstwo osób, że czasem spacerujący rodzinnie ludzie tracą się z oczu. Tak jak i w latach wcześniejszych, jest dużo więcej zwiedzających niż kupujących. Często wśród przechadzających się osób słychać język niemiecki, a czasem nawet czeski.
Zainteresowanie bardzo duże, ale tylko pozornie. Potencjalni klienci pytają o ceny i o pochodzenie wystawianych przedmiotów, ale przeważnie odchodzą od stoiska nie wybierając czegoś konkretnego. To nie tylko tutaj taka sytuacja. Ludzie ubożeją i przeliczają każdą złotówkę
– stwierdził pan Jarosław, jeden z wystawców różnorodności.
Stoiska od 1973 roku rozmieszczane są według utartego już schematu na Placu Ratuszowym oraz na ulicach prowadzących do jeleniogórskiej starówki. Jeleniogórzanie nie wyobrażają sobie Września Jeleniogórskiego bez tej jedynej w swoim rodzaju wielkiej wystawy trochę może już i zapomnianych pamiątek z przeszłości.
- Podniszczone, jak dla mnie już antyczne radioodbiorniki i PRL- oskie wyposażenie zacisza domowego przypominają mi stare dobre czasy mojej młodości – z pewną melancholią wyznała pani Irena, która dziś z jarmarku wracała z porcelanową figurką.
Kto w sobotę nie zdążył odwiedzić centrum miasta, może jeszcze w niedzielę od godz. 10.00 udać się w podróż do przeszłości oglądając wystawione zbiory i ciekawe kolekcje najróżniejszych przedmiotów, nie tylko z dawnych lat.
źródło : portalik24.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze