Reklama

Jelenia Góra wykupi chryzantemy. Realna pomoc czy pokazówka prezydenta Jerzego Łużniaka?

31/10/2020 16:43

Decyzja o zamknięciu cmentarzy ogłoszona przez premiera Morawieckiego, wywołała sporo kontrowersji. Na pierwszy plan wysunęły się względy ekonomiczne. Sprzedawcy zniczy i kwiatów liczą straty. Prezydent Jerzy Łużniak zapowiedział pomoc. Dlaczego tylko im?

Pierwszy raz w historii podczas Wszystkich Świętych cmentarze w całym kraju są zamknięte. To sytuacja zaskakująca, nietypowa i przykra. Nikt z nas nie może bowiem w tym szczególnym dniu odwiedzić grobów swoich bliskich by zapalić tradycyjne światełko pamięci i przy okazji udekorować grób. I choć naszych zmarłych odwiedzać możemy cały przez cały rok, to brak tej możliwości w dniach uświęconych wielowiekowa tradycją budzi kontrowersje i sprzeciwy. Taka decyzja podyktowana została oczywiście wciąż wzrastającą liczbą zakażeń koronawirusem.

Jednak na pierwszy plan w tej sytuacji wysunął się problem spadku dochodów wśród sprzedawców żywych kwiatów i zniczy. Branża liczy straty z tytułu "zaduszkowego" lockdownu i śle dramatyczne apele o pomoc. Oczywiście kwiaty nie są wieczne i straty z tego tytułu będą poważne. Choć zgodnie z zapowiedzią rządu po trzydniowej karencji będziemy mogli wrócić do odwiedzin nekropolii, to oczywiście ich skala będzie już mniejsza.

Reklama

Prezydent Jerzy Łużniak wystąpił w tej sytuacji z deklaracją i apelem do mieszkańców.

Chcąc ograniczyć straty kupców i producentów wynikające z niespodziewanej i spóźnionej decyzji Rządu RP o zamknięciu cmentarzy dla odwiedzających groby podjąłem kilka decyzji, które choć w części zniwelują powstałe szkody:

- Miasto zakupi – w porozumieniu z administratorami targowisk – donice z chryzantemami i obsadzi kwiatami kilka miejskich rond i klombów,

- stworzymy – także we współpracy z organizatorami targowisk – warunki, by miejscowi handlowcy mogli oferować kwiaty i inne artykuły, tradycyjnie potrzebne w okresie Święta Zmarłych na dogodnych warunkach. Ogłosimy szczegóły tej formy pomocy w najbliższy poniedziałek, 2 listopada

Reklama

Jednocześnie zwracam się z apelem do Mieszkańców Jeleniej Góry – w geście życzliwości dokonajmy zakupów kwiatów, by okazać solidarność z ludźmi, którzy nagle, nie z własnej winy znaleźli się w wyjątkowo trudnym położeniu, a dla wielu z nich ta sytuacja może oznaczać widmo bankructwa.

 Wcześniej z podobna deklaracją wystąpił premier Mateusz Morawiecki :

W związku z decyzją dotyczącą zamknięcia cmentarzy na najbliższe 3 dni zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu.  Terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami.  Z funduszu Covid zrefundujemy też koszty samorządów, które prowadzą podobną akcję

Reklama

Można byłoby więc założyć, że prezydent Łużniak odpowiada na apel premiera Morawieckiego. Niemniej trudno posądzać władze Jeleniej Góry o współpracę z rządem PiS. Wszak zwykle poczynania władz centralnych są przez jeleniogórski Ratusz krytykowane. Teraz też czytamy o spóźnionej i niezapowiedzianej decyzji Rządu RP. Choć jednocześnie w ślad za rządową zapowiedzią, sfinansowania działań samorządów w zakresie pomocy sprzedawcom kwiatów i zniczy, idą odważne deklaracje miasta. Widać, że z rządowym wsparciem o taką odwagę jest łatwiej. Pomimo, że prezydent pisze tylko o swojej decyzji.

Ale co w takim razie z innymi przedsiębiorcami. Na jaką pomoc władz miasta mogą liczyć restauratorzy, właściciele kawiarni, barów i pizzerii. A co z branżą fitness - baseny, siłownie? Tu lockdown trwa znacznie dłużej niż trzy dni a tak spektakularnych działań nie ma. Milczy rząd więc milczą i władze Jeleniej Góry. Nie ma apeli o zamawianie posiłków na wynos, miasto nie wykupuje karnetów na siłownie czy abonamentów na posiłki.  Nie ma takiej pomocy aby jakoś tych ludzi ratować, poza zamrożeniem stawek czynszu.

Reklama

Wszystko więc wskazuje na to, że bardziej mamy do czynienia z populistycznym fenomenem niż realnie zaplanowaną pomocą.

Jelenia Góra wykupi chryzantemy. Realna pomoc czy pokazówka prezydenta Jerzego Łużniaka?

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2020-10-31 19:54:11

    Podatek od nieruchomości w tym roku pan prezydent pewnie znowu podniesienie o kilkadziesiąt procent. A co tam. Radni przegłosują. Jest Pan taki dobry i pomaga pan 1% ludzi którzy ucierpieli z powodu pandemii. A że zabierze pan 99% innym którzy nie mają lepiej to już inna sprawa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Strajk Q*w - niezalogowany 2020-10-31 20:26:28

    Typowe dla miast gdzie rządzi PO, w takiej warszafce szambelana podnieśli opłatę za drugi samochód w rodzinie z kilkudziesięciu złotych do 1200 za rok.

    • Zgłoś wpis
  • PiS Po jedno zło! - niezalogowany 2020-11-01 07:45:53

    Realna pomoc tak ? Panie prezydencie trzeba zadbać jeszcze o restauratorów ! Proszę zamawiać z knajp takie ilości jak turyści i mieszkańcy ! Zostaje jeszcze cała branża siłowni ! Baseny ! Etc Wykorzystywanie sytuacji w kraju przez PO już zacierają rączki ,ale nic z tego ! To byłoby dla Polski z deszczu pod rynnę!! PIS PO JEDNO ZŁO

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości