Coraz częściej zdarzają się przypadki pozostawiania chorych, nowonarodzonych dzieci w szpitalu i zrzekanie się ich przez rodziców.
Wtedy szpital kieruje noworodka do ZOL (Zakładu Opieki Leczniczej), co w praktyce oznacza, że szansa na adopcję jest wyjątkowo nikła, jako że te dzieci nie rokują jakiejkolwiek możliwości wyleczenia, przez resztę swojego, najczęściej niezbyt długiego życia, pozostają obłożnie chore. Rodzice wówczas też nie mają obowiązku wnoszenia opłat – koszty leczenia i pobytu dzieci w ZOL pokrywa gmina, macierzysta dla rodziców. W ostatnim czasie w Jeleniej Górze do ZOL trafiła trójka noworodków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja myślę że używanie określenia rodzice to duże naduzycie,i prosze nie komentować że nie wiem co mówię bo mam dziecko z zespołem Downa
I dlatego ci rodzice są zmuszeni oddać swoje pociechy bo w naszym kraju z naszego państwa nie ma pomocy dla chorych dzieci i ich rodziców,powinna być aborcja i wszystkie dostępne badania
Dlatego są badania płodu i ewentualna aborcja ,ale żyjemy w kraju sekciarskim.
Taki ktoś nie powinien wogóle mieć dzieci!!!!
Jak ktos moze zostawic istotke ktora nosil pod sercem 9 miesiecy. Choc faktycznie ktos kto tak robi serca nie ma.
Ja myślę że używanie określenia rodzice to duże naduzycie,i prosze nie komentować że nie wiem co mówię bo mam dziecko z zespołem Downa
I dlatego ci rodzice są zmuszeni oddać swoje pociechy bo w naszym kraju z naszego państwa nie ma pomocy dla chorych dzieci i ich rodziców,powinna być aborcja i wszystkie dostępne badania
Dlatego są badania płodu i ewentualna aborcja ,ale żyjemy w kraju sekciarskim.