Jakkolwiek urbaniści w swoich planach nie zapominają o potrzebach przeciętnych ludzi, to jednak rozmieszczenie przejść dla pieszych nie zawsze spełnia nasze oczekiwania.
Na Zabobrzu dobrym przykładem braku pasów w odpowiednim miejscu jest tak lubiane przez mieszkańców Bacewicz i Noskowskiego „dzikie przejście" na drugą stronę do marketu Kaufland. Specjalną dróżkę utworzyli sami sobie liczni klienci tego sklepu.
- Tak. Wiem, że w zasadzie nie powinno się tędy przechodzić, ale gdy wracam z zakupami, to chcę jak najszybciej dojść do domu. Nie jestem już taka młoda. Zakupy robię dwa razy w tygodniu. Mleko, woda, mięso, pieczywo – to ciężkie rzeczy. Mąż schorowany. Nie ma kto pomóc, więc chociaż tak ułatwiam sobie życie – oświadczyła pani Zofia, mieszkanka jednego z pobliskich bloków.
Policja, jak na razie, nie karze tylko poucza. I tu ukłon w stronę wyrozumiałych policjantów, gdyż zdecydowana większość przechodzących w niedozwolonym miejscu to ludzie starsi. Nie brak też i niepełnosprawnych osób. Młodsi również nie kryją, że przechodzą w tym miejscu, bo tak im wygodniej i szybciej.
Może więc warto usankcjonować wybór mieszkańców i domalować na tym odcinku drogi kilka białych pasów? Nie tylko starsi ludzie będą wdzięczni. Na pewno będzie bezpieczniej. Zadowoleni będą również kierowcy, którzy na obecną chwilę tylko kręcą głową, gdy zdarza się, że przypadkowy przechodzień nagle pojawia się na jezdni właśnie w tym miejscu.
źródło : http://portalik24.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Postawić barierki i nie będą łazić, a obok przecież przejście jest dla pieszych.
Na całej długości tego odcinka powinny być zamontowane barierki a nie pasy ....A osoba o kulał to w ogóle nie ma wyobraźni żeby przechodzić w takim miejscu .
Panie Dziennikarzyno. Toż pasy są z jednej strony 30 m i z drugiej 30 m. Co za brak kompetencji :)
Taka beka to tylko w polsce. A Anglii to ludzie przechodzą przez środek drogi, zatrzymują się na środku drogi, czekają aż przejadą pojazdy i idzie dalej. I jakoś nie słychać o potrąceniach i niebezpiecznych przejściach. ( W londynie oczywiście, w reszcie nie mam pojecia)
Ludzie to jakieś nieporozumienie. Przecież kawałek dalej są pasy! A nawet przejście ze światłami! Wiec tak walnijmy kolejne pasy, na tej ulicy i tak co kawałek są pasy, a ludzie chodzą jak chcą. Jadąc autem trzeba strasznie uważać "na zabobrzańskie świetości". Zróbmy jeszcze jedne pasy, żeby auta które będą miały zielone światło na skrzyżowaniu nie mogły wjechać dalej na ulicę i będą stały co kawałek bo akurat ktoś idzie po pasach Paranoja
Może jeszcze dodać progi zwalniające ?
Jeszcze ze 2 przejscia na podwalu w centrum. Niech auta postoja!
namalujmy pasy i swiatla tam zamontujmy żeby było bezpieczniej
Przejścia są 20 metrów dalej i 20 metrów wcześniej. Może w ogóle zamalować asfalt na biało i będziecie łazić jak święte krowy... A do tych już wam blisko.
Wszędzie robić pasy. a najlepiej co 50 m, bo komuś się nie chce kawałek dale iść...
Dobry żart z tym pouczaniem, dwa razy juz mnie MILICJA skasowała po 50zł także w artkule ładnie napisano ale nie do konca to prawda. odcinają kupony i tyle!
Postawić barierki i nie będą łazić, a obok przecież przejście jest dla pieszych.
Na całej długości tego odcinka powinny być zamontowane barierki a nie pasy ....A osoba o kulał to w ogóle nie ma wyobraźni żeby przechodzić w takim miejscu .
Panie Dziennikarzyno. Toż pasy są z jednej strony 30 m i z drugiej 30 m. Co za brak kompetencji :)