Wczoraj w jeleniogórskim Ratuszu odbyło się spotkanie dyrektorów szkół podstawowych oraz przedszkoli z terenu miasta z posłanką PiS Marzeną Machałek.
Spotkanie dotyczyło obaw, jakie są w środowisku w związku z reforma oświaty. Mówi zastępca prezydenta Jeleniej Góry m.in. do spraw oświatowych Mirosława Dzika :
- Największą obawą jest okres w jakim musimy te zmiany wprowadzić. Mało czasu, dużo niewiadomych. W tej chwili musimy ten stan istniejący dokładnie zanalizować i dopiero wprowadzać te zmiany. Przeprowadziliśmy nawet ankietę wśród rodziców dzieci, które są 7-latkami, 6-latkami, 5-latkami, tak abyśmy byli już w stanie przybliżyć tą rzeczywistość która nas od 1 września spotka. Jest wiele obaw. Czy nauczyciele znajdą pracę ? Teraz wiemy, że blisko 20 nauczycieli może tą pracę stracić, dlatego że będzie dużo mniej uczniów w klasach pierwszych. Jak wypełnić przedszkola ? Czy tymi dziećmi 6-letnimi czy zacząć przyjmować 3-latki. Jak się pomieścić ? Bo w tej chwili mamy wypełnione szkoły podstawowe. Mamy tak dużo niewiadomych że musimy we współpracy z dyrektorami szkół i przedszkoli to wszystko na bieżąco diagnozować i analizować.
źródło : http://Muzyczneradio.com.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
większość 5-latków potrafi bez większego problemu obsłużyć tablet, ale jak już trzeba by było pójść do szkoły uczyć się pisać i czytać to wszyscy robią z tego wielki problem. Ta cała reforma to nie jest żadne przedłużanie dzieciństwa, to najnormalniej w świecie wygodnictwo rodziców - zawsze to rok dłużej bez dodatkowych obowiązków, bez zadań domowych, sprawdzianów itp.
Ta reforma ma na celu umozliwic rodzica wybor , a nie jak poprzednia która to miala służyć żeby stworzyć miejsca pracy i szybciej i dłużej następne pokolenia pracowały.
racja ! i Tobie właśnie by się przydały te korepetycje :D
Co to nauczyciel to z innej gliny ulepiony>? Wiele osób z większym lub mniejszym wykształceniem traci pracę i nikt nie powołuje komisji. Można się przebranżowić. Nauczyciele dadzą sobie radę do puki są korepetycje!
większość 5-latków potrafi bez większego problemu obsłużyć tablet, ale jak już trzeba by było pójść do szkoły uczyć się pisać i czytać to wszyscy robią z tego wielki problem. Ta cała reforma to nie jest żadne przedłużanie dzieciństwa, to najnormalniej w świecie wygodnictwo rodziców - zawsze to rok dłużej bez dodatkowych obowiązków, bez zadań domowych, sprawdzianów itp.
Ta reforma ma na celu umozliwic rodzica wybor , a nie jak poprzednia która to miala służyć żeby stworzyć miejsca pracy i szybciej i dłużej następne pokolenia pracowały.
racja ! i Tobie właśnie by się przydały te korepetycje :D