W Jeleniej Górze jeszcze przez trzy dni będzie można spotkać świętego Mikołaja, który zamiast na saniach z reniferami jeździ specjalnie przygotowanym rowerem.
W momencie, gdy dzieci pierwszy raz zobaczyły Świętego Mikołaja jeżdżącego po Zabobrzu rowerem rozdając prezenty, nie obyło się bez zaskoczenia. Otóż przecież Święty Mikołaj jeździ na saniach, które ciągną renifery. W tym roku Mikołaj jeździ rowerem, bowiem z Fabryki Zabawek zaczął znikać magiczny pyłek, który pozwala saniom i reniferom unosić się w powietrzu. Mikołaj nie pozwoliłby sobie na wolne w tym roku, więc wsiadł na rower i kontynuuje rozdawanie prezentów.
Rowerowego Świętego będzie można spotkać jeszcze przez trzy dni. Dziś wieczorem, jutro wieczorem i w Wigilię Bożego Narodzenia do godziny 18. Akcja jest indywidualną inicjatywą małżeństwa, które od niedawna mieszka w Jeleniej Górze. Polega na obdarowywaniu dzieci przez Mikołaja jeżdżącego na przyozdobionym rowerze. Akcja trwa już od kilku dni i spodobała się mieszkańcom, którzy decydują się na wspieranie inicjatorów. Powstała zrzutka, z której środki finansowe są przeznaczane na prezenty dla przypadkowo napotkanych przez Mikołaja dzieci. Warto wspomnieć, że pierwsze prezenty, strój Mikołaja i ozdoby na rower zostały zakupione w prywatnych środków pomysłodawców akcji.
Oto list do dorosłych od Świętego Mikołaja:

Tegoroczna edycja jest debiutem, lecz organizatorzy już dzisiaj zapowiadają powtórkę w przyszłym roku, ponieważ zainteresowanie Mikołajem jeżdżącym na rowerze przerosło ich oczekiwania.
Pierwsze trasy były przypadkowe, lecz po poinformowaniu mieszkańców o inicjatywie okazało się, że wielu z nich chciałoby, aby Mikołaj przejechał przez konkretne ulice. Padł więc pomysł na zaplanowanie tras Świętego, które publikowane są na jego Facebookowym profilu - Święty Mikołaj na rowerze.
Zapraszamy do wsparcia akcji. Zrzutka znajduje się tutaj.

# Jelenia Góra - Święty Mikołaj na rowerze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajny pomysł. Cieszy, że są jeszcze dobrzy ludzie pozytywnie zakręceni!
Gratki za pomysł. ;-) Widać są jeszcze Ludzie z wielkim serduchem dla dzieciaków. BRAVO!!
Sam go spotkałem na rowerze na przejściu na Różyckiego. Też jechałem rowerkiem, trochę było ciężko po nieodśnieżonych chodnikach w całej JG. Panie Ł. Odejdź z całą wierchuszką.. wstyd mi za nasze władze
ide sie wysrac
Fajny pomysł. Cieszy, że są jeszcze dobrzy ludzie pozytywnie zakręceni!
Gratki za pomysł. ;-) Widać są jeszcze Ludzie z wielkim serduchem dla dzieciaków. BRAVO!!
Sam go spotkałem na rowerze na przejściu na Różyckiego. Też jechałem rowerkiem, trochę było ciężko po nieodśnieżonych chodnikach w całej JG. Panie Ł. Odejdź z całą wierchuszką.. wstyd mi za nasze władze