Do dramatycznie wyglądającego zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na łuku drogi przy słynnym moście kolejowym w Pilchowicach. Kierująca citroenem po uderzeniu w zaparkowany samochód, stoczyła się ze skarpy na sam brzeg jeziora. Cudem wyszła ze zniszczonego po dachowaniu auta niemal bez szwanku.
Wczoraj (2 września) po godzinie 19. lwówecka policja otrzymała zgłoszenie od właściciela fiata bravo, który zauważył poważne uszkodzenia swojego auta, zaparkowanego w pobliżu mostu w Pilchowicach. Mężczyzna sądził, że ktoś uderzył w jego samochód i uciekł z miejsca wypadku. W trakcie rozmowy z dyżurnym, zorientował się jednak, że sprawczyni uderzenia w jego samochód nie uciekła. Jej auto dachując stoczyło się kilkanaście metrów w dół ze stromej skarpy i zatrzymało nad samym brzegiem jeziora. Kobieta w tym momencie kiedy zgłaszający rozmawiał z policjantem zaczęła wołać o pomoc.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano odpowiednie służby ratunkowe. Według wstępnych ustaleń policji z Lwówka Śląskiego, 20-letnia mieszkanka powiatu karkonoskiego, kierująca Citroenem, straciła kontrolę nad pojazdem na zakręcie drogi, jadąc od strony Pilchowic w kierunku Strzyżowca. W wyniku tego Citroen uderzył w zaparkowany przy moście samochód marki Fiat Bravo, po czym spadł ze skarpy i dachował.
Kobieta wyszła z wypadku praktycznie bez szwanku lekko jedynie poobijana. Okazało się, że była pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało 0,6 promila.
Jak ona to przeżyła? Samochód spadł ze skarpy przy moście Pilchowickim
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przeżyła bo była narąbana jak świnia podobnie jak menelica, która w szklarskiej spadła z mostu
Ta 0.6 i narabana jak świnia ciekawe;) To ty przy 0.1 jesteś już wcięty 0.3 masz jazdy 0.5 idziesz spać by się nie narabac jak świnia. ;)
Pilchowice, Podgórzyn, Szklarska Poręba jakąś plaga pijanych kobit
Brakuje zdjęcia tej podpiętej panny. A powinno być.
To jak, smsik czy robiła makijaż? Względnie opcja 3, robiła loda. XD
Wystarczy nie pić.
Tam przed mostem droga skręca ostro w lewo, czymś chyba była zajęta, lub bardzo szybko jechała i zakrętu nie zauważyła a potem to się potoczyło. Po zdjęciach widać że od dachu auto całkowicie sprasowane, raczej dostała drugie życie od tego z góry, by kolejny raz nie wsiadać po alkoholu.
Może kupę robiła podczas jazdy.
Tam na Rajdzie Karkonoskim 2011 do jeziora wpadł Citroen C2R2, coś tam te cytrynki przyciąga;) https://youtu.be/pCg6qwKG2p8?si=olk9BH5dGH2B-mhg
Worek na spermę miał więcej szczęścia jak rozumu
To są skutki sprzedaży "małpek" ,dwa ciągłego stresu w pracy ,trzy! wladza ,policja ,staż więżienna pije i nie ponosi odpowiedzialności To mnie też wolno . Posłowoe [li i dostali sie do Europarlamentu . Księża piją i rozbijaja auta zostają przeniesieni na sąsiednią parafie .Syf i bezwładza to symbol Polski !!!
Jak oni ten wrak z tamtą wytargali. Szacun
Dobrze że nie stoczyła się w górę....???? Ktoś czyta to co napisze???
Co za patologiczny region, nie ma dnia żeby nie było info o pijanym Kierowcy albo o wlamianiu.. Zalać wodą tą Kotline i zarybić, przynajmniej będzie gdzie ryby łowić.
Przeżyła bo była narąbana jak świnia podobnie jak menelica, która w szklarskiej spadła z mostu
Ta 0.6 i narabana jak świnia ciekawe;) To ty przy 0.1 jesteś już wcięty 0.3 masz jazdy 0.5 idziesz spać by się nie narabac jak świnia. ;)
Pilchowice, Podgórzyn, Szklarska Poręba jakąś plaga pijanych kobit