Ponad 5 godzin walczyli ratownicy GOPR o życie 70-letniego mężczyzny, który w czwartek (14 lipca) zasłabł w rejonie Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem.
Poszkodowany wymagał pilnej ewakuacji. Do działań zadysponowano dwa zespoły – ze Szklarskiej Poręby i Jeleniej Góry.
Ze względu na to, że poszkodowany znajdował się w bardzo ciężkim terenie, do działań został użyty wózek alpejski. Teren w którym znajdował się poszkodowany uniemożliwiał dotarcie samochodem, quadem czy też uzyskanie wsparcia ze strony Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – informuje grupa karkonoska GOPR.
Po dotarciu do poszkodowanego i rozpoczęciu ewakuacji u 70-latka nastąpiło Nagłe Zatrzymanie Krążenia. Po defibrylacji odzyskał czynności życiowe. Niestety, podczas transportu u mężczyzny ponownie doszło do NZK ale i tym razem ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe. Po przetransportowaniu poszkodowanego z ciężkiego terenu został on przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
OGROMNE PODZIĘKOWANIA DLA TURYSTÓW, którzy w trakcie ewakuacji, wspomagali swoimi siłami ratowników. Niestety, ale w wiele miejsc nie jesteśmy w stanie dostać się zmechanizowanymi środkami transportu. W takich sytuacjach konieczne jest użycie siły mięśni, których właśnie użyczyli nam turyści – dziękowali ratownicy GOPR.
# Heroiczna postawa ratowników GOPR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawdziwy news musiał odleżeć wiele dni by można było o nim napisać, a jakieś mało znaczące informacje zza jelonki to jeszcze tego samego dnia są opisywane. Dobrze, że cała Polska się o tym dowiedziała zaraz po zdarzeniu ze wszystkich stacji informacyjnych.
Odezwał się dupowaty elektorat partii jeszcze rządzącej,zapominając,że też go czeka starość.
Ech ...
Jak bardzo trzeba być pozbawionym zdrowego rozsądku żeby w tym wieku iść w góry... 70 lat to jest poważny wiek, trzeba planować sobie wycieczki z większą wyobraźnią.
Zdarzenie losowe - może ten człowiek nie chorował i był aktywny fizycznie - to ,że ty siedzisz na dupsku przed kompem i to twoja jedyna aktywność fizyczna- to nie znaczy ,że wszyscy tak spędzają czas.
Gó...no o mnie wiesz, pajacu. Akurat tak się składa, że jestem aktywny i wiem dobrze, że z wiekiem zaczynają się ograniczenia. W wieku 70 lat wyjście w góry to ryzyko i ktoś kto je podejmuje jest po prostu niepoważny. Problem leży w tym, że niektórym takim dziadkom się wydaje, że dalej są młodzi, ale metryki nie oszukasz.
Dokładnie, więcej rozsądku! To nie jest wiek na chodzenie po górach i to jeszcze w upały. Wiadomo młody tez może zasłabnąć to dziwi, ale 70ecio latek! Dziwi tylko to gdzie ma rozum!!! Szanuje osoby w każdym wieku nie siedzące na tyłku przed telewizorem, ale rekreacje dobierajmy odpowiednio do wieku. Brawo GOPR.
Każdego wypadku możnaby uniknąć jakby przewidując, że może się zdarzyć i odstąpić od działania. Skoro ten pan doszedł do miejsca gdzie zasłabł to był w świetnej formie i ryzyko że "coś"się zdarzy było bliskie zeru. Tak jak u każdego innego turysty może się zdarzyć zasłabnięcie nie spowodowane wycieczka a np. zatorem żylnym, który niespodziewanie występował i u sportowców, a najlepsza młociarka nam zmarła z jego powodu. Pan nie poszedł na wycieczkę w stroju nieodpowiednim, jak sandały i nie raczył się w trakcie wycieczki piwem czy innymi trunkami więc uważam, że w tym przypadku krytyczne komentarze co do jego wyprawy a wieku są nieuzasadnione. Nawet na Biegu Piastów starsze osoby startują z sukcesem i nie wiem co jest powodem krytyki, ale stawiam na uczucia zazdrości, może potrzeby dowartościowania się.Ale jakoś nigdy osób które piszą w takim tonie nie odbieram jako wartościowych.
Prawdziwy news musiał odleżeć wiele dni by można było o nim napisać, a jakieś mało znaczące informacje zza jelonki to jeszcze tego samego dnia są opisywane. Dobrze, że cała Polska się o tym dowiedziała zaraz po zdarzeniu ze wszystkich stacji informacyjnych.
Odezwał się dupowaty elektorat partii jeszcze rządzącej,zapominając,że też go czeka starość.
Ech ...