Pracowitą sobotę mieli ratownicy karkonoskiej grupy GOPR. Najpierw poszukiwali dwójki turystów, którzy stracili orientację w górach, a następnie do późnych godzin nocnych - wspinaczy.
Na karkonoskich szlakach panują trudne warunki turystyczne. Wczoraj po południu ratownicy GOPR prowadzili poszukiwania dwójki turystów, którzy w warunkach ograniczonej widoczności zgubili szlak. Gdy zostali odnalezieni byli już mocno wychłodzeni. W ich zlokalizowaniu pomogła aplikacja "Na ratunek" którą zainstalowali na swoim telefonie.
Druga akcja ratownicza miała miejsce w godzinach nocnych. Prawie 30 ratowników brało udział w akcji na Śnieżnych Kotłach. Ratownik dyżurny w Stacji Centralnej otrzymał zgłoszenie od wspinaczy, którzy utracili kontakt z drugim zespołem. Nie byli w stanie określić gdzie mogą się znajdować i co się z nimi dzieje. Warunki w nocy były bardzo trudne ze względu na silny wiatr i marznący mokry śnieg. Dzięki wsparciu pracowników Szrenica Ski Arena udało się szybko przetransportować większą ilość ratowników w górę i rozpocząć działania. Pierwszy zespół ratowników, który zjechał w głąb kotła odnalazł wspinaczy, którzy okazali się zaskoczeni prowadzonymi działaniami. Odmówili udzielenia pomocy i zadeklarowali, że w dół zejdą samodzielnie. Działania zakończono około 2:00 w nocy.
GOPR apeluje o rozsądek w czasie górskiej aktywności. Widoczność w górach jest mocno ograniczona, nawet do 30m. Wieje silny wiatr tworzący zaspy, miejscami występuje lód.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze