Dzisiaj z okazji inauguracji 44 Wiosny Cieplickiej w Parku Zdrojowym zorganizowano Kiermasz Kwiatów "Pachnący Maj"
Inicjatywa poniekąd ciekawa i interesująca tylko gdzie te kwiaty? Dwa stoiska na dwadzieścia zgłoszonych to zdaje się troszkę za mało, żeby mówić o kiermaszu.
- „ To jest jakaś abstrakcja!” - opowiadał jeden z wystawców. - „Przez cały dzień sprzedałem zaledwie kilka krzewów, a przygotowywałem się do tego kiermaszu od wczesnych godzin porannych!”
I faktycznie, dwa stoiska to trochę za mało, aby organizatorzy hucznie nazywali tą wystawkę „kiermaszem” zwłaszcza, że w zeszłym roku była identyczna sytuacja. Frekwencja wbrew pozorom dopisała. Dużo odwiedzających, lecz niestety tylko oglądających i to głównie stoiska na których jedyne kwiatki można było dostrzec na kryształowych dzbankach lub poduszkach i z pewnością „Pachnący Maj” nie pachniał kwiatami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kto to w ogóle organizował???
Ten wystawca,który sprzedał zaledwie kilka krzewów myślał,że sprzeda od razu cały las i na wczasy na Majorkę?Małymi łyżeczkami do sukcesu się dochodzi Panie kolego.Pozdro.
Kiepska organizacja nie sprzyjała zbyt dużej frekwencji,przydałaby się jakaś muzyka,prowadzący,szkoda bo piękne miejsce i pogoda nawet sprzyjała ale słaba reklama i kiepska organizacja imprezy nie sprzyjała zainteresowaniu.
Ale lipa...
Kochanej babci hahahaha......towar styczniowy sprzedajemy?
kto to w ogóle organizował???
Ten wystawca,który sprzedał zaledwie kilka krzewów myślał,że sprzeda od razu cały las i na wczasy na Majorkę?Małymi łyżeczkami do sukcesu się dochodzi Panie kolego.Pozdro.
Kiepska organizacja nie sprzyjała zbyt dużej frekwencji,przydałaby się jakaś muzyka,prowadzący,szkoda bo piękne miejsce i pogoda nawet sprzyjała ale słaba reklama i kiepska organizacja imprezy nie sprzyjała zainteresowaniu.