Radny Rafał Szymański zwrócił się do Prezydenta Marcina Zawiły z prośbą o utworzenie punktów do pozostawiania zbędnej żywności i przeczytanych, niepotrzebnych książek. Czy taka inicjatywa sprawdziłaby się w Jeleniej Górze?
Szanowny Panie Prezydencie,
Zwracam się z uprzejmą prośbą o rozważenie możliwości ustawienia w łatwo dostępnych częściach miasta lodówek (jadłodzielni) do pozostawiania zbędnej żywności. Foodsharing z powodzeniem rozwija się w wielu polskich miastach i pozwala na wykorzystanie przez osoby potrzebujące nadwyżek żywności, którą zwykle wyrzucamy. Z danych Eurostatu wynika, że w Polsce marnuje się około 9 mln ton żywności rocznie…
Wiem, że z podobną propozycją zwracał się już wcześniej radny Konrad Sikora, co pokazuje, że problem marnowania żywności nie ma kontekstu politycznego i jest inicjatywą ponad podziałami.
Zwracam się również z prośbą o wsparcie inicjatywy bookcrossingu – czyli bezpłatnego udostępniania w łatwo dostępnych częściach miasta na specjalnie oznaczonych regałach książek, które już przeczytaliśmy. W dobie dramatycznego spadku czytelnictwa idea ta wydaje się być ze wszech miar słuszna. Zwracam się więc do Pana Prezydenta z prośbą o jej wsparcie i podjęcie stosownych inicjatyw.
Rafał Piotr Szymański
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Popieram mądre inicjatywy
popieram
panie radny; nie da się po polsku?
Super inicjatywa. Oby sie udalo
Popieram mądre inicjatywy
popieram
panie radny; nie da się po polsku?