Co zmieniło się po latach istnienia Flory w centrum Jeleniej Góry. Czego mogą spodziewać się mieszkańcy i jakie zobaczymy ceny?
Targowisko „Flora” jest jednym z najstarszych w Jeleniej Górze. Niegdyś w tym miejscu sprzedawcy oferowali szeroki asortyment artykułów spożywczych, świeże jajka i owoce. Jak wygląda to miejsce po latach?
Koszulki męskie od 20 złotych, spodnie damskie od 55 do 90 złotych. Do tego buty, torebki i stroje kąpielowe dla kobiet – te ostatnie od 70, nawet do 150 złotych. Do tego koce, pościele i obrusy.
W niektórych miejscach, choć nieliczne, mini stoiska z warzywami uprawianymi na małych działkach.
Rozglądając się, przeważają stoiska z odzieżą niekoniecznie najtańszą biorąc pod uwagę przeceny jakie oferują sklepy na ul. 1 Maja. Wygląda na to, że minęły czasy sprzedaży części samochodowych, militariów, artykułów wędkarskich, narzędzi i zabawek. Skończył się również handel artykułami sprowadzanymi z Niemiec, niegdyś bardzo popularnymi – przede wszystkim chemia i słodycze.
Idąc na Florę dzisiaj dużo nie zyskamy i nie stracimy. Bez względu na wszystko, miejsce to z pewnością zostanie w pamięci wielu mieszkańców z czasów gdzie sprzedawcy wołali i zachęcali przyszłego klienta do zakupu swojego produktu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
miejsca takie jak Flora powinny zostać zamknięte, straszą turystów wyglądem. Nie ma co się oszukiwać i utrzymywać niepotrzebnego nikomu miejsca w tym mieście straszy tylko wyglądem i stanowi miejsce dla kotów, szczurów itp
Niedawno tam byłam też przypadkowo - zobaczyć. Od lat tam nie chodzę, bo drożyzna. Chiński sweter 110zł ...paranoja. Kto dziś tam kupuje? W sieciówkach są takie wyprzedaże, że człowiek firmowy sweter kupi za 19zł przeceniony ze 129zł i ma 2 lata gwarancji. A w tych barakach to ani przymierzyć, ani potem wyprać tego czegoś - bo się skurczy,porozciąga - a i cena kosmiczna i nieadekwatna do szajskiej jakości.
miejsca takie jak Flora powinny zostać zamknięte, straszą turystów wyglądem. Nie ma co się oszukiwać i utrzymywać niepotrzebnego nikomu miejsca w tym mieście straszy tylko wyglądem i stanowi miejsce dla kotów, szczurów itp
Niedawno tam byłam też przypadkowo - zobaczyć. Od lat tam nie chodzę, bo drożyzna. Chiński sweter 110zł ...paranoja. Kto dziś tam kupuje? W sieciówkach są takie wyprzedaże, że człowiek firmowy sweter kupi za 19zł przeceniony ze 129zł i ma 2 lata gwarancji. A w tych barakach to ani przymierzyć, ani potem wyprać tego czegoś - bo się skurczy,porozciąga - a i cena kosmiczna i nieadekwatna do szajskiej jakości.