Reklama

Eskadra lotników wyfrunęła z trzema punktami z Leśnej!

22/10/2013 12:50

Sobotnie popołudnie okazało się bardzo nieszczęśliwe dla Włókniarza Leśna, który poniósł 3. porażkę w sezonie. Tym razem lepszy okazał się Lotnik Jeżów Sudecki, który dzięki bramce z końcówki spotkania wywiózł z boiska lidera klasy okręgowej 3 punkty. Mecz od początku układał się po myśli przyjezdnych. To oni byli przy piłce i budowali atak pozycyjny. Jednak pierwsza okazja na zdobycie gola trafia się Sebastianowi Andruchów, który po dośrodkowaniu w 8. minucie gry strzela głową obok bramki.

          Obie drużyny nie narzucały dużego tempa i nie prezentowały pełni swoich umiejętności. O pierwszej połowie trudno cokolwiek więcej napisać - mecz bez historii, choć w pełni kontrolowany przez gości z Jeżowa Sudeckiego. W drugich 45. minutach obraz gry nie zmienił się. W dalszym ciągu brak jest sytuacji bramkowych. Wraz z upływającym czasem i rosnącym zmęczeniem zawodników na boisku zaczęło robić się więcej miejsca do rozgrywania piłki i obie drużyny w końcu zagroziły bramce przeciwnika. Ze strony Lotnika dobrą okazję miał Suchanecki, jednak jego próba przelobowania Gozdalskiego okazała się za mocna i piłka wylądowała za bramką. Doskonałą okazję dla Włókniarza miał Krzysztof Pieśkiewicz w 72. minucie meczu. Będąc sam na sam z bramkarzem, źle przyjął piłkę zagraną od Bełzowskiego i jego strzał, który minął bramkarza zdążył wybić z linii wracający obrońca. W 88. minucie spełnił się najgorszy scenariusz dla gospodarzy. Strata piłki w środku boiska dała okazję do szybkiej kontry przyjezdnym i niefortunnie przepychankę przed polem karnym przegrał Andruchów i napastnik gości nie miał żadnych problemów z pokonaniem Gozdalskiego w sytuacji jeden na jeden. W doliczonym czasie gry Włókniarz mógł doprowadzić do remisu, ale po strzale głową Roberta Farganusa po raz kolejny z linii bramkowej piłkę wybili obrońcy. Lider przegrywa i topnieje przewaga w tabeli do 2-óch punktów nad naszym najbliższym przeciwnikiem Włókniarzem Mirsk, który w niedzielne popołudnie pokonał na wyjeździe Orła Lubawkę 3:1. Taki sam bilans punktowy jak Mirszczanie ma również ekipa z Wykrot, która pokonała 3:1 czerwoną latarnię ligi Pogoń Świerzawę. W najbliższą sobotę więc, starcie dwóch Włókniarzy, będzie meczem o fotel lidera,  co na pewno doda jeszcze więcej smaczku tej potyczce.

 

Reklama

WŁÓKNIARZ: Gozdalski - Więckowski, Zagozda, Andruchów, Panek - Hejda, R. Farganus, Wichuła, Rybus(60' Bełzowski) - Góraj, Pieśkiewicz

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości