Reklama

Dziwny wypadek na DK 30

11/06/2017 10:48

Wczoraj tj. w sobotę, 10 czerwca br. tuż przed 17. doszło go groźnego wypadku drogowego na drodze K30. Dyżurny PSP w Lubaniu otrzymał zgłoszenie o dachującym Mitsubishi. Ma miejscu okazało się, że samochód nie wypadł z drogi bez przyczyny.

Do zdarzenia doszło tuż przed Biedrzychowicami. Ratownicy na miejscu zastali leżące w rowie Mitsubishi i krwawiącego z rozbitej głowy mężczyznę. Z pierwszych relacji wynikało, że auto jadące w stronę Lubania z niewiadomych przyczyn wypadło z drogi, uderzyło w przydrożny pień w wyniku czego dachowało.

Kiedy mężczyzna był opatrywany przez zespół ratownictwa medycznego okazało się, że kilkaset metrów dalej na pasie drogi w kierunku Jeleniej Góry stoi drugie uszkodzone auto. Było to Audi, w którym za kierownicą wciąż siedziała kobieta.

Audi miało uszkodzone przednie koło od strony kierowcy i urwane lusterko. Jak tłumaczyła kierująca coś w nią uderzyło lecz nie zauważyła co, dlatego przejechała jeszcze kawałek zanim się zatrzymała. - Kiedy się obejrzałam nikogo nie było – mówiła wciąż zdenerwowana kobieta.

Dowiedzieliśmy się, że po chwili znaleźć mieli się świadkowie twierdzący, że to właśnie ona uderzyła w Mitsubishi.

Jak było na prawdę ustala pracująca na miejscu poicja. Ruch na drodze odbywa się bez większych utrudnień.

Kobieta ze zderzenia wyszła bez widocznych obrażeń.

źródło - eluban.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    PrędkośćStała - niezalogowany 2017-06-11 14:51:07

    Jeździjcie jeszcze szybciej na oślep bez opamiętania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Knu_Pce - niezalogowany 2017-06-11 11:23:38

    Siedziała w aucie i bezproduktywnie kminiła. Mogła chociaż pozmywać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości