Reklama

Dziecko potrącone na przejściu dla pieszych

03/11/2016 10:01

Około godziny 7:50 na przejściu dla pieszych na ulicy Matejki w Jeleniej Górze potrącone zostało 9 - letnie dziecko.

Kierowca BMW nie zachował należytej ostrożności, wjechał na przejście dla pieszych i potrącił przechodzącego razem z ojcem 9, letniego chłopca. Kierowca był treźwy. Chłopiec został profilaktycznie odwieziony do szpitala na badania.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pm - niezalogowany 2016-11-06 22:12:49

    Guma, to Ty, w przeciwieństwie do Asik nie masz racji. Asik pisze zupełnie OBIEKTYWNIE. Niezaprzeczalnym faktem jest, iz brak nam kultury jazdy. Nie zmienia to postaci rzeczy, że nie jesteśmy na zachodzie i że potrąconemu pieszemu życia nikt nie wróci. Piesi ładują się u nas na drogę bez opamiętania. Daleko nie sięgając, przytoczę przypadek z dnia dzisiejszego, gdzie dziecko wykazało się (Bogu dziękować za tę MĄDROŚĆ) większa od Rodzica przezornością. Otóż w obcym mieście, poszukując celu, nie zwróciłem należytej uwagi i zbyt szybko podjechałem do przejścia dla pieszych (zatrzymałem się dość późno). I ku mojemu zdziwieniu, na drodze już dawno była matka (co uznałbym za wtargnięcie gdyż z mojego pasa ruchu) a dzieci wykazały się jasnością umysłu i czekały aż zatrzymam się całkowicie. Zatrzymałem się nawet 10m przed pasami, ale sposób w jaki do nich podjeżdżałem mógł wskazywać na to, że w ogóle nie zamierzam się zatrzymać. I tu nie zostawiając suchej nitki, skończę z elokwencją i posłużę się bardziej dobitnym słownictwem oraz innymi, pochodnymi wypowiedziami: J****A ŚWIĘTA KROWA (dosłownie i w przenośni)! Jakież było jej zdziwienie jak zobaczyła, że dzieci wchodzą na pasy dopiero gdy ona już z nich schodzi. Miała im wręcz za złe! Z jej spojrzenia dało się odczytać "no co Wy najlepszego robicie?! Przecież dla nas jest to przejście!" Klasyczny tępak, który właśnie dzieci chciał użyć jako zderzaka/tarczy/przepustki/biletu do wygrania sprawy o odszkodowanie. Rolnik zwykłe krowy bardziej starannie przez ulicę przeprowadza. Myślałem, że wysiądę "udzielić jej niemerytorycznej reprymendy". Come on! Wszyscy znamy to zachowanie na drodze: "nie patrzę w bok, jestem na przejściu, to moje miejsce, rządzę tutaj, czuję że się zbliża ale nie skonfrontuję spojrzenia"...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Siwy - niezalogowany 2016-11-05 20:10:46

    Też jestem kierowca i przechodnie i kiedyś mnie uczyli zanim wejdziesz na przejście dla pieszych lub ulice to się najpierw rozglądając w lewo i prawo a teraz to trochę bardziej znikło i odrazu na pasy i kłopot jest a moim zdaniem szybciej i ekonomicznej jest zatrzymać się człowiekowi nazwa autu a teraz przy tych cenach benzyny to każdy próbuje jeździć ekonomicznie a też jezdze dużo za granicą i fakt jest ze tam kierowcy się często zatrzymują przed pasami ale też jak pieszy widzi auto to się nie w pycha na pasy przed niego tylko obserwuje czy się zatrzyma czy przejedzie i później przechodzi bez problemu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Doris - niezalogowany 2016-11-03 21:09:08

    Jestem kierowcą i jestem pieszym. I przede wszystkim myslę!Bardzo często obecnie sytuacja wygląda tak,że sznur samochodów stoi ( a wnich kilakanaście, kilkadziesiąt osob) bo jeden piszy już , natychmiast musi przejść przez jezdnię!! Klękajcie narody! Na każdym przejściu z sygnalizacją świetlną musiałby poczekać kilka minut- tu nie może! musi , po prostu musi rzucić się pod koła! I jedną i drugą stronę ruchu nic nie zwalnia od myslenia...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości