Ponad 20 dzieci z Polski i Czech w najbliższą sobotę, 10 czerwca, przejmie Jeleniogórskie Centrum Kultury i wcieli się w role architektów projektujących pałace i ogrody. To kolejne warsztaty z cyklu Mali architekci, organizowane przez Stowarzyszenie Architektów Polskich oddział w Jeleniej Górze i Uniwersytet Techniczny w Libercu. Czerwcowe zajęcia finansowo wsparł Kristensen Group, który od lat angażuje się w działania edukacyjne i stara się zaszczepić w małych i dużych potrzebę pięknych i spójnych architektonicznie miast.
Czym skorupka za młodu nasiąknie
Mali architekci to polsko – czeskie przedsięwzięcie edukacyjne, dzięki któremu dzieci na cotygodniowych warsztatach mogą realizować różne projekty architektoniczne. Mali projektanci tworzyli już kamieniczki, domki dla psów i kotów, szklane domy, wodne akweny, domki dla mrówek czy nawet wylęgarnie dinozaurów. Oczywiście nie zabrakło projektowania wnętrz i poznawania różnych stylów architektonicznych. Tematem sobotnich zajęć będą pałace i ogrody, a inspiracją będą poranne odwiedziny Pałacu w Wojanowie i Bukowcu. – Praca na makietach pozwala dzieciom nie tylko dobrze się bawić, ale też poznawać proporcje, dobierać adekwatne bryły i detale – mówi Karolina Szkapiak, pomysłodawczyni warsztatów, szefowa SARP w Jeleniej Górze i właścicielka SK-ARCHITEKCI. – Jestem przekonana, że takie twórcze aktywności budują świadomość estetyczną i kształtują dobre gusta architektoniczne – dodaje Karolina Szkapiak.
Z podobnego założenia wychodzi Kristensen Group. Deweloper samodzielnie organizował warsztaty architektoniczne dla dzieci w Karpaczu i prowadził różne działania edukacyjne również dla dorosłych np. wspólnie z Towarzystwem Urbanistów Polskich warsztaty urbanistyczne dla mieszkańców Karpacza, w trakcie których opracowywano koncepcje zagospodarowania deptaka miejskiego. – Mali architekci idealnie wpisują się w naszą misję, dlatego z przyjemnością wsparliśmy czerwcowe zajęcia – mówi Jacek Twardowski, dyrektor zarządzający Kristensen Group. – Chcemy, żeby w polskich gminach powstawały piękne projekty architektoniczne, które są spójne z otoczeniem i żeby mieszkańcy samodzielnie potrafili je wskazać. Dopóki gusta są nieukształtowane, różne firmy budują po linii najmniejszego oporu i mamy do czynienia z tzw. koszmarkami architektonicznymi – dodaje Jacek Twardowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze