Nawałnica jaka przeszła nad Jelenią Górą w niedzielę powaliła potężną lipę która rosła nieopodal salonu Renault przy al. Jana Pawła II metr od przystanku MZK. Tylko wyjątkowy zbieg okoliczności sprawił że drzewo które runęło w poprzek dwupasmowej drogi nie spowodowało żadnego nieszczęścia. Roman Lichatarski mieszkający tuż obok powiedział nam że pismo w sprawie wycięcia 3 lip, które zagrażają mieszkańcom oraz kierowcom złożył kilka lat temu - niestety bez efektu. playstop mutemax volume 00:00 -01:55 repeat Posłuchaj
źródło : http://Muzyczneradio.com.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak już dojdzie do tragedii i ktoś zginie przygnieciony drzewem, to wtedy będzie można wyciąć wszystko a tak to niestety drzewa są jak święte krowy. Nietykalne...
Jak już dojdzie do tragedii i ktoś zginie przygnieciony drzewem, to wtedy będzie można wyciąć wszystko a tak to niestety drzewa są jak święte krowy. Nietykalne...