Do dramatycznych scen doszło wczoraj (5 kwietnia) przy ul. Wolności w Jeleniej Górze.
Po godzinie 22:00 w jednym z mieszkań przy ul. Wolności wybuchł pożar. Ogień został zauważony przez patrolujących miasto policjantów.
Funkcjonariusze powiadomili o zdarzeniu dyżurnego z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze, a sami udali się do mieszkania, aby sprawdzić czy ktoś nie potrzebuje pomocy. W lokalu zastali dwie osoby, wszędzie unosił się gryzący dym, a z kuchni wydobywał się płomień. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli na pomoc i ugasili ogień. Okazało się, że 70-letni mężczyzna doznał rozległych oparzeń ciała i natychmiast potrzebował pomocy medycznej – informuje podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Jeleniej Górze.
Reklama
Po ewakuacji nastąpiło u niego zatrzymanie krążenia. Przybyli na miejsce strażacy przystąpili do resuscytacji i po chwili udało się przywrócić czynności życiowe. Mężczyzna został przekazany zespołowi pogotowia ratunkowego, a następnie śmigłowcem LPR przetransportowany do szpitala w Nowej Soli.
46-letnia kobieta, która spała w innym pomieszczeniu nie doznała żadnych obrażeń, jak również nie wiedziała co się dzieje – dodaje E. Bagrowska.
W wyniku zdarzenia w kuchni spaleniu uległy częściowo meble kuchenne, pralka oraz śmieci. W związku z tym, iż nie było zagrożenia dla innych mieszkańców, lokal został zaplombowany, a policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
# Dramatyczny pożar przy ul. Wolności. Policjanci reanimowali mężczyznę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy czasem nie byli na kwarantannie skoro zapaliły się śmieci.
Brawo panowie
Na czym polegała reanimacji w wykonaniu policjantow. Reanimacjia to zaawansowane zabiegi ratując życie związane z podawaniem leków. To nie jest uwaga do policjantów bo zachowali się jak trzeba. To uwaga w stosunku to autora artykułu.
"Reanimacjia to zaawansowane zabiegi ratując życie związane z podawaniem leków" - tak to wygląda jak ktoś czyta słownik wyrazów trudnych ale skupia się na samych hasłach bez ich wyjaśnienia...
Do Gość : Chodziło pewnie o resustytację :)
do 17,42 - resuscytację - ty gamoniu ! ! !
... Pożar zauważyli pierwsi policjanci... niesamowite aż nieprawdopodobne, jechali autem i doznali olśnienia , jestem „dumny” z Tych „bohaterów”.
Znów się kłócicie? XD
Ciekawe czy czasem nie byli na kwarantannie skoro zapaliły się śmieci.
Brawo panowie
Na czym polegała reanimacji w wykonaniu policjantow. Reanimacjia to zaawansowane zabiegi ratując życie związane z podawaniem leków. To nie jest uwaga do policjantów bo zachowali się jak trzeba. To uwaga w stosunku to autora artykułu.