Kierujący autem marki suzuki młody mężczyzna, stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z drogi i wylądował na dachu.
Prawdopodobnie przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Kierujący autem marki suzuki, jadący w stronę Jeleniej Góry, zjechał w pewnym momencie z drogi. Auto obróciło się tyłem w kierunku jazdy, ścięło znak drogowy i wylądowało na dachu w przydrożnym rowie. Ślady opon pozostawione na jezdni, wskazują na nadmierną prędkość. Kierowcy nic się nie stało. Na miejscu policja, straż pożarna, Pomoc drogowa Jelenia Góra, Laweta Jelenia Góra.
Dachowanie w Goduszynie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ładnie się położył.
Oj ludziska, ludziska, przecież żeby zobaczyć stan podwozia nie trzeba odwracać auta do góry kołami.
Coś te auta się wywracają na dach ostatnio...
Nie okiełznał Ignisa :)
Cudnie, w szczególności, że tam jest ograniczenie do 30 a na całości ul. Goduszyńskiej strefa do 40 km na godzinę. Dobrze, że nikt nie jechał w kierunku Rybnicy bo byłoby nieszczęście.
Ładnie się położył.
Oj ludziska, ludziska, przecież żeby zobaczyć stan podwozia nie trzeba odwracać auta do góry kołami.
Coś te auta się wywracają na dach ostatnio...