W poniedziałek (10 sierpnia) około godziny 23:00 na ul. Wielkopolskiej w Karpaczu dachowało osobowe Volvo. Na szczęście skończyło się jedynie na uszkodzonym pojeździe i skrzynce energetycznej.
Najprawdopodobniej nadmierna prędkość była przyczyną zdarzenia drogowego do którego doszło w poniedziałkowy wieczór na ul. Wielkopolskiej w Karpaczu. Mężczyzna kierujący Volvo stracił panowanie nad pojazdem, który uderzył w skrzynkę energetyczną i dachował. Na szczęście kierujący nie odniósł żadnych obrażeń. Na miejsce zadysponowano policję, zespół pogotowia ratunkowego oraz pogotowie energetyczne. Na czas prowadzonych działań wprowadzono ruch wahadłowy.
fot. OSP KSRG Karpacz.
# Dachowanie Volvo w Karpaczu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O następny któremu niechcący auto wymsknęło się spod kontroli. Tacy "miszczowie" prostej, jeden ze słomą w butach, a inny osioł.
Koronka scigała kierowce.
"przypieprzył się w skrzynkę "
nie no, co Ty, tato
I żyje,,, szkoda ..
Lecz sie idioto :)
Pieprznij się w łeb, życzę śmierci Tobie
Masz rację. Niestety przeżył czyli wszyscy broniący "nieszczęśnika" maja szansę że przy V>80km/h na zabudowanym trafi jeszcze kogoś z ich rodziny. Bo takie osobniki należy ELIMINOWAĆ po pierwszym razie. Furka pod prasę i dożywotni zakaz eksperymentowania za kółkiem, skoro komuś miesza się virtual z realem.
Co to za zwrot - na szczęście kierowcy nic się nie stało. Na czyje szczęście pytam. Następnym razem ten osioł kogoś zabije. Też będzie na szczęście?
Życzę Ci smierci
Jeśli to była nadmierna prędkość to szkoda że wyszedł cało :-(*
Szkoda ze nie wjechał w Ciebie
Jakby to była bmka to można zapier...a nie volvo. Ci co śmierci życzą, to niech zdechną w męczarniach psychicznych, to pewnie takie peda..ki z LGBT.
Trzask i Volvo na dachu.
Potencjalny samobójca lub zabójca !! Zabrać prawko na 5 lat i badania psychiatryczne.
Mogę Tobie zlecić badania psychiatryczne
10 minut wczesniej tamtędy wracałem z pracy
Mogłes 10 min pózniej.
Zawsze mówiłem, że bezpieczeństwo w Volvo jest przereklamowane.
Nie jest przereklamowane. Polski idiota wszystkiemu da radę
O następny któremu niechcący auto wymsknęło się spod kontroli. Tacy "miszczowie" prostej, jeden ze słomą w butach, a inny osioł.
Koronka scigała kierowce.
"przypieprzył się w skrzynkę "