Czy w komunikacji kolejowej, w tym na trasie Jelenia Góra - Wrocław może się dokonać rewolucja? - zapytaliśmy Jerzego Łużniaka, zastępcę prezydenta Jeleniej Góry, nawiązując do wczorajszej informacji o sprawach elementów kolei aglomeracyjnej.
- Ona już się dokonuje – powiedział. – Wystarczy powołać się na fakty. Otóż w roku 2012 najszybszy pociąg tej relacji pokonywał trasę do Wrocławia 3 godz. 24 min, a bywały i takie, które potrzebowały ok. 3 h 40 min. W kolejnych trzech latach koleje zainwestowały w prowadzone przez siebie „działania naprawcze" na tej trasie ok. 400 milionów złotych. Efekty: „pendolino" jedzie do Wrocławia 1h 45 min, inne pociągi – niewiele dłużej, czas jazdy większości nie przekracza dwóch godzin.
- W latach 2016 – 2017 zainwestowano kolejne pieniądze, przed końcem przyszłego roku czas jazdy do Wrocławia skróci się znowu, kolejarze przewidują, że do 1 godz. 35 min. To już jest – poza wygodą podróży – czas, którego nie osiągną nawet najszybsze autobusy, bo i drogi są w rejonie Kotliny trudne i przepisy ograniczają prędkość w terenach zabudowanych.
Ale – dodaje J. Łużniak – samorządy wspierają PKP w innej inicjatywie, to znaczy takiej przebudowie tej trasy, żeby powstał nowy jej odcinek, długości ok. 23 km, łączący Jaworzynę Śląską i Sędzisław, z ominięciem szczególnie krętego odcinka w rejonie Wałbrzycha. To oznacza skrócenie trasy z 126 do 104 km, a czasu podróży do... 58 minut! Szacowany koszt tej inwestycji – to ok. 1 – 1,2 mld złotych. Dużo, ale prawie siedem razy mniej, niż podobna operacja, którą Koleje planują przeprowadzić w rejonie Podhala. Tam ma ona kosztować grubo ponad 7 mld i przynieść podobne efekty.
Statystyki turystyczne GUS przekonują, że chłonność rynków powiatów tatrzańskich oraz dwóch powiatów jeleniogórskich (grodzkiego i ziemskiego) jest zbliżona, oba przyjmują ok. 2,5 mln turystów rocznie, przy czym w naszym przypadku nie dominuje jeden ośrodek, jak tam Zakopane, a grupy przyjeżdżających trafiają do Karpacza, Szklarskiej Poręby, Podgórzyna, Mysłakowic, czy nieco bardziej odległego Świeradowa-Zdroju, więc na tej inwestycji skorzystałoby więcej gmin. To jest niebłahy argument właśnie za tą koncepcją.
- Będziemy konsolidować wokół tej sprawy opinie środowisk lokalnych, w tym gestorów turystycznych i samorządy, ale nie tylko. Budowa takiej linii byłaby też szansą dla pracodawców, którzy zaczynają odczuwać brak rąk do pracy i stają przed koniecznością uruchamiania pracowniczych przewozów autokarowych, a to podnosi koszty. Dojazdy koleją z tego kierunku byłyby dla nich korzystne, a dla samych pracowników – tańsze i wygodniejsze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najwidoczniej kolega @oj zapomniał, że na odcinku Jelenia Góra - Wałbrzych też były i są prowadzone prace modernizacyjne. A też niech kolega @oj pomyśli o tym, że na ominięcie Wałbrzycha nie zgodzi się KD oraz PKP IC, ponieważ tam jest sporo podróżnych. To jest taka sama bajeczka jak budowa KDP na odcinku Wrocław - Wałbrzych - Jelenia Góra - Liberec...
Janusze się nie znają. A no po to plk wydawały żeby skrócić czas przejazdu na odcinku Wrocław - Wałbrzych i tam też dużo kasy poszło. A linia omijająca Wałbrzych jest jak najbardziej na miejscu. Pomyśl ile kasy trzeba będzie wkładać na utrzymanie w dobrym stanie torów na tych Wałbrzyskich łukach.
"Tak wielkie miasto jak Wałbrzych" No, dosłownie megalopolis.
Zacznijmy może od tego, że PKP Polskie Linie Kolejowe nie po to wydały do tej pory 400 mln zł na modernizację odcinka Jelenia Góra po to, aby teraz wydawać około 1,5 mld zł na budowę 23 km odcinka łączącego Jaworzynę Śląską z Sędzisławem pomijającego tak wielkie miasto jak Wałbrzych. Poza tym jak Pan Łużniak może nazwać modernizację linii "działaniami naprawczymi"...
pks 25zł; ic 30zł; kd 23,6zł; ale dużo tańszy. pks przeważnie spóźnia się 10-15min. poza tym ciasno i często stare autokary dają.
Tylko że wciąż pks tanszy a niewiele dłużej niż intercity
Nowy łączący Jaworzynę Śląską i Sędzisław,właśnie tego potrzeba, do dalszego rozwoju kolej w JG. "ponieważ sam Wałbrzych generuje spore potoki podróżnych", bo nie jadą do JG czy SzP bo za długo. Poza tym żaden Wałbrzych nie będzie blokował Jeleniej Góry.
Dziś PKP InterCity był spóźniony 1 godzinę .Pice czas zająć sięmiastem a nie pkp.
Jelenia Dziura na pewno jest pępkiem świata lecz przegrałą z czeską Smerżowką.
Panie Janusz - Wałbrzych to nie pępek świata, a różnica między 58 minut, a 1 godz. 51 minut - olbrzymia.
"Szacowany koszt tej inwestycji ? to ok. 1 ? 1,2 mld złotych. Dużo, ale prawie siedem razy mniej(...) Tam ma ona kosztować grubo ponad 7 mln i przynieść podobne efekty." Czy ktoś to w ogóle czyta?
Panie Łużniak zacznijmy od tego, że PKP InterCity nie zgodzi się na to, aby ominąć Wałbrzych, ponieważ sam Wałbrzych generuje spore potoki podróżnych. Ominięcie tak ważnego miasta jak Wałbrzych byłby strzałem w oba kolana, a nigdy do tego nie dojdzie. Ponadto od nowego rozkładu jazdy pociągi KD będą pokonywać odcinek 126 km z Jeleniej Góry do Wrocławia Głównego od 1 godziny i 51 minut do 2 godzin i 7 minut, pociąg PR Kamieńczyk ten sam odcinek pokona w czasie od 2 godzin i 4 minut do 2 godzin i 5 minut, a pociągi PKP IC od 1 godziny i 34 minut do 1 godziny i 1 godziny i 56 minut. Poza tym w porównaniu z poprzednimi latami sporo się zmieniło poprzez skrócenie podróży pociągów i tych regionalnych uruchamianych przez Koleje Dolnośląskie i Przewozy Regionalne, i PKP InterCity.
godzinę do Wrocławia... można by było po pracy na piwo wyskoczyć :)
Najwidoczniej kolega @oj zapomniał, że na odcinku Jelenia Góra - Wałbrzych też były i są prowadzone prace modernizacyjne. A też niech kolega @oj pomyśli o tym, że na ominięcie Wałbrzycha nie zgodzi się KD oraz PKP IC, ponieważ tam jest sporo podróżnych. To jest taka sama bajeczka jak budowa KDP na odcinku Wrocław - Wałbrzych - Jelenia Góra - Liberec...
Janusze się nie znają. A no po to plk wydawały żeby skrócić czas przejazdu na odcinku Wrocław - Wałbrzych i tam też dużo kasy poszło. A linia omijająca Wałbrzych jest jak najbardziej na miejscu. Pomyśl ile kasy trzeba będzie wkładać na utrzymanie w dobrym stanie torów na tych Wałbrzyskich łukach.
"Tak wielkie miasto jak Wałbrzych" No, dosłownie megalopolis.