Powszechnie mówi się, że naszym najlepszym stróżem jest sąsiad ?zza płotu?. Słuszność tego powiedzenia idealnie obrazuje sytuacja, kiedy straż miejską zaalarmowała mieszkanka ulicy Spółdzielczej, która usłyszała sąsiada wołającego o pomoc.
Przyjmujący zgłoszenie usłyszał od kobiety, że jej sąsiad zasłabł i leżąc w swoim mieszkaniu traci siły, nie mogąc nic wokół siebie zrobić. Strażnicy natychmiast udali się pod wskazany adres. Dyżurny straży miejskiej powiadomił o zaistniałym zdarzeniu lubańską Straż Pożarną oraz wezwał na miejsce Pogotowie Ratunkowe.
W rozmowie z sąsiadami funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie był widziany od dłuższego czasu. Strażnicy poprosili o pomoc strażaków. Po dostaniu się do mieszkania, zastano 74-letniego mężczyznę leżącego na podłodze, który decyzją ratowników został przewieziony do szpitala. O zdarzeniu powiadomiony został zarządca nieruchomości. Czujność sąsiadki oraz natychmiastowo podjęte przez straż miejską działania uratowały mężczyźnie życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze