Trwają działania ratunkowe w okolicach stadniny koni w Mysłakowicach. Doszło tam do zderzenia czołowego.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (8.11) na drodze prowadzącej do stadniny koni w Mysłakowicach. Według relacji świadków zdarzenia doszło tam do zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych. Na szczęście uczestnicy nie odnieśli większych obrażeń. Na miejsce jadą służby ratunkowe oraz policja.
# Czołowe zderzenie przy stadninie koni w Mysłakowicach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli dwaj janusze, albo grażyny o zapędach samobójczych. Mam większe auto, wiecej mogę, więc z drogi śledzia, bo janusz i grażyna jedzie?
A jak ktoś walnie w Ciebie to znaczy że też masz myśli samobójcze
Ścigały się łosie po szosie, a potem się stało co stać musiało
Według relacji świadków zdarzenia doszło tam do zderzenia czołowego - to po rozpieprzonych autach tego nie widać !?!
Jedno dlw na drodze mniej.
Kolejny dowód, że półgłówków w Polszcze mamy pod dostatkiem. We Warsiawie i na prowincji.
U nas za granicą, jak w większości krajów UE ludzie się wstydzą robić głupoty. Głupoty co prawda wychodzą, ale przecież każdemu się może zdarzyć. Kto z nas wszystkich driverów nigdy nie "naginał" przepisów. Czasem niestety kończy się to tragicznie...
Zagapiły się dwa kierowcy.
Jak trzeba być rozkojarzonym żeby tam walnąć czołówkę xDDDD
Czyli dwaj janusze, albo grażyny o zapędach samobójczych. Mam większe auto, wiecej mogę, więc z drogi śledzia, bo janusz i grażyna jedzie?
A jak ktoś walnie w Ciebie to znaczy że też masz myśli samobójcze
Ścigały się łosie po szosie, a potem się stało co stać musiało