Na wysokości zjazdu na ogród japoński Siruvia doszło do czołowego zderzenia rowerzysty z samochodem osobowym. Droga jest w tym miejscu zablokowana. Rowerzysta trafił do szpitala.
Dziś (14.08) około godziny 10 na drodze pomiędzy Podgórzynem i Borowicami doszło do czołowego zderzenia osobówki z rowerzystą. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 40-letni kierujący samochodem osobowym marki Opel Meriva jadąc od strony Podgórzyna w kierunku Borowic chciał zjechać w lewo na parking. Przeciął przeciwny pas ruchu, a w tym samym momencie zza zakrętu wyjechali jadący w dół rowerzyści. Doszło do czołowego zderzenia, po którym jeden z cyklistów (39-latek) wylądował kilka metrów za miejscem zdarzenia.
Na miejsce zadysponowano służby. Jako pierwsi przyjechali ratownicy medyczni, którzy objęli opieką poszkodowanego rowerzystę. Chwilę później dotarli strażacy, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynika, że poszkodowany po zderzeniu nie ma czucia od pasa w dół. Jest mocno poobijany. Został przetransportowany do szpitala.
Droga jest obecnie zablokowana, a ustaleniem dokładnych okoliczności zdarzenia zajmą się jeleniogórscy policjanci.

# Czołowe zderzenie rowerzysty z osobówką w Borowicach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pedalarze jeżdżą jakby byli władcami szos! Nie patrzą na nic albo jadą jeden obok drugiego żeby sobie popie**olić głupoty jakby byli na spacerku i potem jest jak jest
Czasem jeżdżą jeden obok drugiego, żeby nikt Ich na zakrętach nie wyprzedzał. Pomyślałeś o tym? Nie raz uciekałam do rowu przez takiego spieszącego się kierowcę:-( i to na rowerze inwalidzkim :-( Szanujmy się wzajemnie i miejmy wyobraźnię a nie będzie tylu wypadków. Nie bronię nikogo. Ale np. ja nie mam prawa jazdy. A też muszę się gdzieś dostać. W momencie, gdy okoliczne miejscowości niemal odcięto komunikacyjnie nie jest to proste. Wiesz, co mnie denerwuje? To, że kierowcom wydaje się, że są jedynymi, najbardziej uprzywilejowanymi użytkownikami dróg. Że drogi są tylko dla samochodów. A tym czasem są one również dla rowerzystów, jeśli brak ścieżki rowerowej a nawet dla pieszych, gdy brak pobocza. Wiedziałeś o tym??? Oczywiście! Irytuje mnie również jazda innych rowerzystów ulicą, gdy obok jest ścieżka! To nagminne i powinno być karane! Ale wzajemny szacunek mógłby nam wszystkim wiele ułatwić.
Cóż ja zrobię że twoje umiejętności kończą się jedynie na pedałowaniu. Jak się nie potrafi dostosować do ruchu drogowego to poruszajcie się po lasach albo ścieżkach rowerowych a nie tarasujecie drogi publiczne
dopóki nie było internetu, to tylko rodzina i znajomi wiedzieli żeś idiota!!!
Obyś spadł z tego balkonu stefku zje*ku :)
Odpowiadać powinien idiota, który wydał zgodę na usytuowanie zjazdu na parking przed samym zakrętem! Ogromnie żal mi i rowerzysty i kierowcy. Brak czucia nie wróży dobrze. Swoją drogą... Również jeżdżę rowerem... Jadąc z góry - przed zakrętem powinno się maksymalnie zwolnić a nie drzeć ile się da :-( Z kolei kierowcy bardzo często wyprzedzają mnie tuż przed zakrętami, ryzykując życie własne i moje. Żal Im czasu, albo brak wyobraźni :-( Kurczę! Szanujmy się wzajemnie! Szanujmy innych użytkowników dróg, również pieszych! Pamiętajmy, że na krętych drogach, za zakrętem może dziecko wybiec na drogę, może ktoś zasłabnąć, albo trafić się dziura, która spowoduje utratę panowania! Czy naprawdę zaoszczędzone na czasie pięć minut życia jest warte ryzyka?
Dawno już nie przeczytałem tak rozważnego komentarza. Mój szacunek dla "rowerzystki".
Gdybyś wiedział jak porusza się ta pożal się boże rowerzystka na tym swoim rowerku dla bidnych to byś się zdziwił
No widzisz? :-) Tak się składa, że nie wiesz, jak się poruszam :-) Piszesz o pedałowaniu, a ja nie pedałuję :-) Mam silnik . :-) A mój ,,rowerek dla bidnych " - kosztował więcej, niż Twój samochód :-) Nooo... Chyba, że biedą nazywasz niepełnosprawność.... Fakt. Nie jest miła, ale widziałam większe biedy... Choćby Twoją ... Potężną biedę emocjonalną... Gniew, frustracja, złośliwość a przy tym głupota. To bieda, której ci nie zazdroszczę. Biorą się najczęściej z tego, że człowiek nie był kochany i nie potrafi sam kochać. Współczuję ci Stetku . Twój świat musi być bardzo ponury.
Przepraszam Mój poprzedni komentarz był skierowany do ,,Nom - niezalogowany" Wybacz Stefku :-)
Rowerzystko może i kosztował ale przynajmniej kupiłem go za własne pieniądze a nie ze zbiórki :)
:-) Rozbawiłeś mnie :-)
Znajdź moją zrzutkę na Dekersa Huntera, to postawię Ci piwo :-))) Aaaalbo i dwa, niech stracę :-))) Poza tym - jeśli ludzie robią zrzutki, i udaje Im się, to znaczy, że są lubiani. Że mają Przyjaciół. Ty pewnie nie masz, więc nie wiesz, jak to działa... Tym bardziej współczuję. Oj, pokrzywdził cię los... Pokrzywdził... Niech zgadnę: tak bardzo dopiekłeś już ludziom, że zostały ci tylko pieski i kotki, bo każdy trzyma się od ciebie z daleka? Musisz być naprawdę samotny i sfrustrowany, skoro twoją jedyną pasją jest poniżanie ludzi... Rozczaruję cię... Nie ten adres :-)
Wygadaj się, wygadaj "rowerzystko" :) Tu możesz
Rowerzystka - jesteś super :) Polubiłam Cię za Twoje wpisy. Czuć, że jesteś normalną, empatyczną, fajną osobą. Niestety oznacza to, że jesteś w mniejszości. Większość Polaków to podłe kreatury czerpiące energię, a wręcz odnajdujące sens życia w dos*ywaniu innym. Nie przejmuj się tymi stworami próbującymi dowalić Ci w ten czy inny sposób - życie ich zweryfikuje. Pozdrawiam:)
Czyli masz bardzo drogi gównonierower. Chyba, że jesteś emerytem albo osobą niepełnosprawną, wtedy luz, a tak nie masz się czym chwalić Brajanku.
Pierwsi na miejscu zdarzenia byli ratownicy medyczni,którzy jechali z innego zdarzenia i to oni udzielili pomocy.
Ci co jeżdżą na rowerze wiedzą, że zjazd w Borowicach to miejsce do popisów prędkościowych. I tyle. Kierowca auta miał prawo zjechać na miejsce parkingowe, ale jak rowerzysta wyskoczył jak pocisk zza zakrętu to nie było szans tego uniknąć.
Ped..y powinny jeździć bo drogach wyznaczonych a nie tam gdzie im się podoba droga jeszcze w trakcie prac bo kładą nawierzchnie a de..l ciśnie na rowerku 60 km ubrany na czarno że go nie widać
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Pedalarze jeżdżą jakby byli władcami szos! Nie patrzą na nic albo jadą jeden obok drugiego żeby sobie popie**olić głupoty jakby byli na spacerku i potem jest jak jest
Czasem jeżdżą jeden obok drugiego, żeby nikt Ich na zakrętach nie wyprzedzał. Pomyślałeś o tym? Nie raz uciekałam do rowu przez takiego spieszącego się kierowcę:-( i to na rowerze inwalidzkim :-( Szanujmy się wzajemnie i miejmy wyobraźnię a nie będzie tylu wypadków. Nie bronię nikogo. Ale np. ja nie mam prawa jazdy. A też muszę się gdzieś dostać. W momencie, gdy okoliczne miejscowości niemal odcięto komunikacyjnie nie jest to proste. Wiesz, co mnie denerwuje? To, że kierowcom wydaje się, że są jedynymi, najbardziej uprzywilejowanymi użytkownikami dróg. Że drogi są tylko dla samochodów. A tym czasem są one również dla rowerzystów, jeśli brak ścieżki rowerowej a nawet dla pieszych, gdy brak pobocza. Wiedziałeś o tym??? Oczywiście! Irytuje mnie również jazda innych rowerzystów ulicą, gdy obok jest ścieżka! To nagminne i powinno być karane! Ale wzajemny szacunek mógłby nam wszystkim wiele ułatwić.
Cóż ja zrobię że twoje umiejętności kończą się jedynie na pedałowaniu. Jak się nie potrafi dostosować do ruchu drogowego to poruszajcie się po lasach albo ścieżkach rowerowych a nie tarasujecie drogi publiczne