W sobotę (29 sierpnia) na DK3 w Kaczorowie doszło do czołowego zderzenia pojazdów. Dwie osoby trafiły do szpitala.
Kierujący busem marki Mercedes jadąc od strony Wrocławia wpadł w poślizg, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka Fordem. W wyniku zdarzenia do szpitala zabrano pasażera Mercedesa oraz kierującą Fordem. W dalszym ciągu trwają czynności wyjaśniające przyczyny i okoliczności tego zdarzenia. Ruch jest utrudniony.
Kierowcy - noga z gazu! To już kolejne zdarzenie drogowe w tym miejscu.
# Czołowe zderzenie na DK3 w Kaczorowie. Dwie osoby w szpitalu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może ktoś z włodarzy zwróci uwagę że to kolejny wypadek w tym samym miejscu - przypadek ? A może zła nawierzchnia lub źle wyprofilowany zakręt? Czy musi dojść do jakiejś tragedii? To samo co przy hotelu Las koło Szklarskiej Poręby. koło Henrykowa był ten sam problem , ograniczono prędkość do 50 km/h , sfrezowano asfalt i po temacie.
Co Ty chcesz od drogi? Dobra droga, to ścigały się łosie po szosie, a potem się stało, to co stać się musiało. To nie winna droga tylko prędkość.
Ależ to żałosne. Człowieku, w tym miejscu jest ograniczenie prędkości do 50 km/h. To jest teren zabudowany. Z posesji wyjeżdżają auta. Dla normalnego kierowcy ta droga jest w porządku ale oczywiście znajdzie się jełop bez wyobraźni dla którego trzeba budować tory wyścigowe
W tym miejscu jest ograniczenie do 40 km/h. Wszystko w temacie. Jedziesz dużo szybciej masz dzwona. Szerokość wszystkim.
Tam masz 40 Przy pięćdziesiątce ta droga by była cały czas Zamknięta
Żadna nowość.
Co za pajac pisze bzdury o asfalcie zmień myślenie i na autobus nie zabijesz ludzi
Asfalt to masz zamiast mózgu. Nie jest to pierwszy wypadek w tym miejscu , co oznacza że oprócz braku wyobraźni i słabych umiejętności kierowców wpływ na wypadek mają również czynniki zewnętrzne. 34 lata jeżdżę autem , aktualne ma grubo ponad 200 km. , jeżdże powyżej 20 tyś km. rocznie i nie miałem w życiu nawet obcierki więc komentarze z propozycją podróży autobusami zachowaj dla siebie.
20 tys. km rocznie :)... no to faktycznie gruby wynik :)))
TO PRAWDA ŻE TRZEBA MIEĆ ASFALT ZAMIAST MÓZGU UBLIŻAJĄC INNYM BEZ POWODU OD PAJACÓW TYLKO Z POWODU ŻE MAJĄ SWOJE ZDANIE NA JAKIŚ TEMAT.
Dlaczego gdy stoi tam patrol policji lub gdy na cb słychać o nieoznakowanym radiowozie to nie dochodzi do żadnych zdarzeń związanych ze złym stanem drogi???
Jeżdżę tamtędy codziennie do pracy i baaaardzo nieczęsto stoi przy tej drodze drogowka z radarem.
Odcinkowy pomiar prędkości z pewnością załatwi sprawę!!!
+ 2 radary
Ścigał y się ł o s i e. Czyli idiota szarżował. Pokolenie kałczyńskiego.
Kiedy wreszcie doczekamy się dwupasmówki z Bolkowa do Jeleniej Góry ? Czy Pan Prezydent Jeleniej Góry albo Pan Wojewoda lub Pan Marszałek z Wrocławia nie widzą ile wypadków jest na wąskich ścieżkach z Bolkowa do Jeleniej Góry. Kierowcy jadą sobie normalnie z Wrocławia, Poznania czy Szczecina w Karkonosze, i nie spodziewają się, że za Bolkowem spotkają ich drogi z okresu PRL-u. Wstyd dla całego Dolnego Śląska.
Pojedź na Zachód i zobacz te "krajowe" dwupasmówki. Drogi są jednopasmowe z dodatkowym pasem do wyprzedzania w miejscach wzniesień. Dla normalnych kierowców to rozwiązanie bezpieczne natomiast dla ludzi bez wyobraźni, kretynów za kółkiem oczywiście za mało
Dziwne! Jadąc od strony Wrocławia jest tam dosyć duże wzniesienie, ograniczenie prędkości... Jak można w takim miejscu wpaść w poślizg??? Poraża bezmyślność niektórych brawurowych kierowców!
Na Zachodzie wysokość mandatu jest DOTKLIWA. Nasze pincet, w porywach tysiąc zeta to śmiech. Mandaty powinny zaczynać się od 500 np. dla pieszych biegających na czerwonym lub na skuśkę przez ulicę, bo Biedra jest po drugiej stronie i rzucili mrożone mielone. Kierowcom od tysiąca w górę do 10 tysi. Punkty można sobie w d..ę wsadzić, brak pomysłu jak pilnować jeżdżących bez prawka. Wszystko opiera sie na zasadzie -JAKOŚ TO BEDZIE. No i tak jest. Żeby nie było że zazdroszczę , kilometrów za sobą mam tyle, że wielu do końca życia nie przejedzie.
Może ktoś z włodarzy zwróci uwagę że to kolejny wypadek w tym samym miejscu - przypadek ? A może zła nawierzchnia lub źle wyprofilowany zakręt? Czy musi dojść do jakiejś tragedii? To samo co przy hotelu Las koło Szklarskiej Poręby. koło Henrykowa był ten sam problem , ograniczono prędkość do 50 km/h , sfrezowano asfalt i po temacie.
Co Ty chcesz od drogi? Dobra droga, to ścigały się łosie po szosie, a potem się stało, to co stać się musiało. To nie winna droga tylko prędkość.
Ależ to żałosne. Człowieku, w tym miejscu jest ograniczenie prędkości do 50 km/h. To jest teren zabudowany. Z posesji wyjeżdżają auta. Dla normalnego kierowcy ta droga jest w porządku ale oczywiście znajdzie się jełop bez wyobraźni dla którego trzeba budować tory wyścigowe