Na ulicach jest dziś bardzo ślisko. Wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do zdarzenia drogowego. Przekonał się o tym kierujący Citroenem, który wjechał w latarnię na ulicy Sobieszowskiej.
Dziś na jezdniach w Jeleniej Górze panują dość trudne warunki do jazdy. Wysoki poziom wilgotności powietrza i opady deszczu powodują, że nawierzchnia dróg jest bardzo śliska. Kierujący samochodem osobowym marki Citroen przekonał się o tym fakcie, gdy na ulicy Sobieszowskiej wjechał w latarnię. Kierowcy nic się nie stało, samodzielnie wyszedł z rozbitego pojazdu i oczekiwał na przybycie służb porządkowych.
Trudne warunki do jazdy mogły być jednym z czynników, który wpłynął na wypadek z udziałem policjanta jadącego quadem na działania związane z poszukiwaniami zaginionej kobiety. Pisaliśmy o tym w artykule poniżej:
Kierowcy, noga z gazu! Rozwaga i odpowiedzialność może uchronić prze tragedią.
# Citroenem ściął latarnię
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Następny baran za kierownicą,proponuje do WORDU prawo jazdy odnowić
Nie słyszał "pull up pull up". To był ZAMACH!
wlasnie to mialem napisac , pull up , terrain ahead -------- zmiescisz sie ...... o kur* a
Był na kursie i na ścieżce.
Miał telefon od małego kulawego z Żoliborza? - "skruncaj dziadu? "
Następny baran za kierownicą,proponuje do WORDU prawo jazdy odnowić
Nie słyszał "pull up pull up". To był ZAMACH!
wlasnie to mialem napisac , pull up , terrain ahead -------- zmiescisz sie ...... o kur* a