Podczas wymijania się z autobusem MZK, auto ciężarowe zsunęło się z jezdni i utknęło na poboczu.
Do zdarzenia doszło na drodze pomiędzy Sosnówką i Staniszowem. Na wąskim odcinku drogi, podczas manewru wymijania z autobusem, pojazd ciężarowy zsunął się z jezdni na pobocze. Niestety pojazd zawisł i nie było już możliwości aby samodzielnie wyjechał na drogę. Na szczęście nie przewrócił się. Na miejsce trzeba było ściągnąć ciężki holownik pomocy drogowej.
Ciężarówka zsunęła się z jezdni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
2 upartych żaden żaden nie chciał przepuścić ,zatrzymać się .
Niestety większość dróg przez wiochy w Kotlinie to poniemieckie trakty wyasfaltowane za Gierka i ponownie w latach wolnej Polski. Tak samo wąskie jak za Niemca i zakręt za zakrętem. Wtedy nie było tirów, autobusy były mniejsze, ruch mniejszy itd.
Oczywiście nie licząc al. Wojska Polskiego, tam za gestapowców było szerzej.
Te nasze utwardzone pobocza…..
Droga jest okropna. Pobocze dziurawe, wyrwy, że koło można urwać. Nic dziwnego, że taka sytuacja się stała.
Droga jest okropna. Pobocze dziurawe, wyrwy, że koło można urwać. Nic dziwnego, że taka sytuacja się stała.
Połowa kieriwcow mzk to amatorzy
Dobrze że chociaż są Ci amatorzy twoim zdaniem! Poczekaj jeszcze kilka lat jak emeryci z mzk i pks odejdą w wieczny odpoczynek...Wtedy pasażerów będą wozić małpy i azjaci . Bo kurła ciężko włodaczom dać na rękę z 5 tyś dla prawdziwego szofera z powołania za kulturę na drodze i poszanowanie klienta. No po co jak gbur i wariat pojedzie za 2400...
W MZK (Miejski Zakład Karny) łapanki są żeby było komu jeździć więcej biurowych jak kierowców Nawet kolanos został dyspo hahaha
Jazda kierowców tą droga pozostawia wiele do życzenia. Prędkość za duża i widać efekty.
2 upartych żaden żaden nie chciał przepuścić ,zatrzymać się .
Niestety większość dróg przez wiochy w Kotlinie to poniemieckie trakty wyasfaltowane za Gierka i ponownie w latach wolnej Polski. Tak samo wąskie jak za Niemca i zakręt za zakrętem. Wtedy nie było tirów, autobusy były mniejsze, ruch mniejszy itd.
Oczywiście nie licząc al. Wojska Polskiego, tam za gestapowców było szerzej.