To wyjątkowo niebezpieczne miejsce, na tym krótkim odcinku drogi wielokrotnie dochodziło do groźnych wypadków, w tym takich ze skutkiem śmiertelnym. Dziś doszło tu do kolejnego zdarzenia, tym razem z drogi wypadła ciężarówka przewożąca kilkadziesiąt ton tłucznia. Mowa tu o łączniku pomiędzy Lubaniem a autostradą A4.
Do zdarzenia doszło około 14.30, tuż za jednym ze „słynnych” zakrętów pomiędzy Lubaniem a Henrykowem Lubańskim. Kiedy kierowca wyjechał już zakrętu zobaczył jadącego poboczem rowerzystę. W tej samej chwili z naprzeciwka nadjeżdżał motocyklista. - Widziałem ten motocykl, jechał szybko i „szeroko” - opowiada świadek zdarzenia, kierowca innej ciężarówki – chłopak w ciężarówce zaczął hamować przed rowerzystą i przyczepa pociągnęła go do rowu – opowiadał tuż po zdarzeniu świadek.
W efekcie w przydrożnym lesie wylądowało kilkadziesiąt ton tłucznia wraz z ciężarówką. Szczęśliwie w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Do wyciekającego ze zbiornika paliwa zadysponowano samochód ratownictwa chemicznego ze Zgorzelca. Ponadto na miejscu pracowało sześć zastępów PSP, OSP oraz policja.




źródło - www.eluban.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a gdzie Zenek?
"coś byc musi do cholery za zakrętem".....był rowerzysta.....
a gdzie Zenek?
"coś byc musi do cholery za zakrętem".....był rowerzysta.....