Chrzest święty to bardzo ważna uroczystość w życiu świeżo upieczonych rodziców. Dopiero co wcielili się w nowe role, a tu już czeka ich kolejne wyzwanie - pierwsza duża uroczystość z udziałem ich dziecka w roli głównej! Jak w takim dniu “nie dać się zwariować”? Podpowiadamy!
Pierwszą rzeczą, o której musimy zdecydować to wybranie odpowiedniego terminu. Tak naprawdę maleństwo można ochrzcić zaraz po narodzinach, ma to jednak miejsce, tylko kiedy życiu dziecka zagraża niebezpieczeństwo. W takiej sytuacji należy polać jego główkę wodą i powiedzieć "Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Taki sakrament należy później uzupełnić w Kościele. Zazwyczaj jednak zaleca się ochrzczenie dziecka, gdy ma parę miesięcy. Dlaczego? Ponieważ starsze dzieci biegają, wiercą się i nie potrafią w spokoju celebrować Mszy Św. Zdenerwowani rodzice na pewno docenią spokój paromiesięcznego maluszka, który prawdopodobnie prześpi większą część uroczystości.
Kiedy ustalimy najodpowiedniejszy moment, musimy udać się do kancelarii parafialnej. Nie powinniśmy najpierw rezerwować sali, ponieważ możemy obejść się smakiem, gdy termin okaże się nietrafiony. Jest tak, ponieważ niektóre parafie chrzczą dzieci tylko w wyznaczone dni np. pierwsze niedziele miesiąca. Planując uroczystość musimy uwzględnić czas na uczestnictwo zarówno rodziców, jak i chrzestnych w naukach przed sakramentem chrztu. Warto się do nich dobrze przygotować, ponieważ w skrajnych przypadkach ksiądz może odmówić udziału w uroczystości np. kiedy istnieje prawdopodobieństwo, że dziecko nie zostanie wychowane w wierze katolickiej.
Jeżeli uda nam się dograć termin chrztu w Kościele i bankietu na sali, pozostaje nam jeszcze wybór odpowiednich rodziców chrzestnych dla naszego dziecka. Chociaż tradycja mówi, że mają to być osoby najbliższe np. rodzeństwo, nic nie stoi na przeszkodzie uhonorowania tym zaszczytem cioci czy koleżanki. Musimy jednak pamiętać, że wybieramy rodziców dla naszego maluszka na całe życie i powinny być to osoby, które podołają temu wyzwaniu. Należy również pamiętać o białej szacie (kupowanej zazwyczaj przez matkę chrzestną) i białej świecy (za którą odpowiada ojciec chrzestny).
Wybór miejsca na przyjęcie po sakramencie chrztu wcale nie jest takie łatwe na jakie wygląda. Jeżeli zdecydujemy się na obiad w domu, musimy liczyć się z czasem, jaki poświęcimy na przygotowywanie posiłków, a później ze stertą brudnych talerzy i bałaganem, zostawionym przez niesfornych gości. Gdy połączymy to z opieką nad małym dzieckiem, bez pomocy może być naprawdę ciężko. Zdecydowanie wygodniejszą opcją jest organizacja przyjęcia na sali bankietowej. Dzięki takiemu rozwiązaniu spędzimy czas zabawiając gości i nie zaniedbamy maleństwa, które przecież jest małym gospodarzem imprezy! Wiele firm oferuje tego rodzaju usługi, w przystępnej cenie. Jedną z nich jest Dwór Korona Karkonoszy (koło Karpacza), gdzie za organizację takiej imprezy zapłacimy około 59zł/osobę. Czyż to nie dobra cena za odrobinę spokoju?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a może by tak pozwolić samemu zadecydować,czy chce przyjąć chrzest a nie chrzcić na siłę,bo "co ludzie powiedzą"?
a może by tak pozwolić samemu zadecydować,czy chce przyjąć chrzest a nie chrzcić na siłę,bo "co ludzie powiedzą"?