W październiku 2022 roku ukazała się powieść Szczepana Twardocha „Chołod”, która zgrabnie splata kilka z pozoru niezależnych od siebie wątków z życia i wyobraźni autora. Książka ta nie zawiodła wiernych fanów Twardocha – tak jak w poprzednich dziełach fabuła jest dopracowana, osadzona w wyjątkowej przestrzeni i w określonym, niezwykle specyficznym czasie.
Szczepana Twardocha nie trzeba chyba przedstawiać nikomu, kto choć minimalnie interesuje się współczesnym polskojęzycznym rynkiem wydawniczym. Aby jednak dopełnić formalności, przypomnijmy: Szczepan Twardoch to urodzony w 1979 roku pisarz, publicysta, socjolog, który za swoją twórczość regularnie otrzymuje nagrody literackie.
Jedną z jego najgłośniejszych powieści była „Morfina” – opasłe tomiszcze z 2012 roku; książka, za którą autor otrzymał aż cztery nagrody: Nagrodę Literacką Nike, Paszport Polityki, Nagrodę Literacką Gdynia oraz Nagrodę Literacką Europy Środkowej „Angelus”. Trudno się dziwić – złożoność świata i udana kreacja głównego bohatera, będącego w zasadzie antybohaterem wzbudziły uznanie wielu czytelników i krytyków literackich.
Poza „Morfiną”, wśród głośnych książek Szczepana Twardocha znalazły się między innymi:
Powyższa lista to jedynie skrót twórczości Twardocha – jest on bowiem pisarzem niezwykle płodnym, który z wyjątkową lekkością tworzy zawiłe, pełne szczegółów fabuły oraz kreuje niesłychanie charakterystycznych bohaterów, którzy wzbudzają w czytelnikach skrajne emocje. Warto dodać, że niejednokrotnie powieści Szczepana Twardocha osadzone są w realiach historycznych, co wymaga od autora nie tylko wiedzy, ale i wyjątkowego wyczucia w prowadzeniu fabuły i przedstawianiu świata.
W październiku 2022 roku premierę miała, dzięki współpracy autora z Wydawnictwem Literackim, kolejna jego książka: „Chołod”.
„Chołod” to kolejny dowód na to, jak doskonale Szczepan Twardoch łączy różnorodne prywatne doświadczenia i przeżycia, prowadząc je po pełnej zakrętów ścieżce fikcji literackiej. Powieść ta jest bowiem osadzona w realiach mroźnej Arktyki, którą po ucieczce z łagru przemierza główny bohater, Konrad Widuch. Inspiracja pochodzi bez wątpienia z samotnych podróży Twardocha – między innymi z wyprawy na Spitsbergen, gdzie autor miał okazję mierzyć z się z zimnem i surowością klimatu.
Sam bohater zresztą, Konrad Widuch, pochodzi z Górnego Śląska – i jest to często stosowany w książkach Szczepana Twardocha zabieg. Niejeden jego bohater jest Ślązakiem lub ma częściowo śląskie pochodzenie. Być może powinniśmy odczytywać to jako manifest lokalnego patriotyzmu – autor mieszka w położonych między Rybnikiem a Gliwicami Pilchowicach.
Jak wiele powieści Twardocha, również „Chołod” pełen jest odniesień do realnych wydarzeń historycznych. Trudno właściwie mówić jedynie o odniesieniach – cała fabuła to osadzona na początku XX wieku fikcja, zbudowana wokół realnych problemów i nastrojów politycznych tamtego okresu. Niekiedy w tle, a często na pierwszym planie mamy wojnę, dylematy moralne, komunizm, łagry i desperacką walkę o przetrwanie.
Żar idei, którym wierny jest główny bohater powieści, zostaje brutalnie zgaszony przez mróz realiów i surowość syberyjskiego łagru. Czytając „Chołod”, zadajemy sobie pytania: o co warto walczyć? Jak nie utracić siebie, poświęcając się cudzym założeniom? Ucieczka Konrada Widucha z łagru rozpoczyna pełną emocji opowieść o poszukiwaniu siebie. Gdy wydaje się, że desperacki krok jest ostatnią rzeczą, jaką robi bohater – tak naprawdę widzimy całkowite przewartościowanie idei i początek nieznanego życia.
Pokochasz tę powieść Szczepana Twardocha nie tylko jako miłośnik jego twórczości. Wystarczy, że cenisz sobie mistrzowskie operowanie słowem i pełne gracji splatanie faktów z fikcją.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie Król, ja się pytam?
A gdzie Król, ja się pytam?