Do zdarzenia doszło w piątek (17 lipca) około godziny 22:00 na drodze z Borowic do Podgórzyna.
W sobotę rano grupa osób jadąca drogą z Borowic do Podgórzyna zauważyła na jezdni ślady samochodu, które świadczyły o tym, że doszło w tym miejscu do zdarzenia drogowego. Okazało się, że kilka metrów niżej leży rozbite auto. Wewnątrz pojazdu widać było ślady krwi. Na miejsce wezwano straż pożarną. Strażacy z OSP Podgórzyn oraz JRG-1 PSP z Jeleniej Góry rozpoczęli przeszukiwanie terenu. Nie znaleziono jednak ani kierowcy ani pasażera samochodu. Po chwili strażacy otrzymali informację, że do zdarzenia doszło dzień wcześniej. Jak się okazało, kierujący Fordem w ostatniej chwili zauważył przechodzące jezdnią dziki i próbując uniknąć zderzenia stracił panowanie nad pojazdem i spadł z niewielkiej skarpy. Zarówno kierowca jak i pasażer Forda zdołali sami opuścić pojazd. Kierujący poinformował o tym zdarzeniu policję. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
# Chciał uniknąć zderzenia z dzikami i wpadł do rowu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto pokryje koszty ni uzasdnionego wyjazdu 3 jednostek strazy?
Dziki akurat a nie piko
Pijani i tyle
Czy to dzik, czy pies, czy kot, zasada jest zawsze taka sama, gaz do dechy i ładować prosto w zwierzę. Ucieczka w bok może się skończyć tragicznie.
Oby następnym razem, tak zrobił taki kierowca jak ty i centralnie w ciebie wjechał, jak będziesz w tym czasie przechodzić przez drogę.
Jesteś głupi jak but z lewej nogi.
Nie, po prostu mam dobrego cela...
Te wszystkie komentarze są zbędne ludzie jesteście bez serca !
może kierowca był śpiący i zasną za kierownicą
Vag Jelenia góra amatorzy
Vag jelenia gora pedały w rurkah na nogach
Vag Jelenia Góra pedałki nie umieją jeździć:)
vag jelenia gora młodociane zbiry bez umiejętności jazdy
Dokładnie kolego dzieciaki które lataj witam rodziców i szpanują , potem się zabija Poprostu jednym słowem porażka
Kto pokryje koszty ni uzasdnionego wyjazdu 3 jednostek strazy?
Dziki akurat a nie piko
Pijani i tyle