Mariusz F. nie jest osobą upośledzoną, ani nawet chorą psychicznie. Po prostu podpalał śmietniki pod Biedronkami. Przy ulicy Sudeckiej prawdopodobnie przez przypadek spalił część marketu, czym spowodował stratę o wartości 4 086 554,22 zł.
44-letni Mariusz F. jest osobą podejrzaną o podpalenie wiat śmietnikowych przy marketach i spowodowanie strat podmiotu pokrzywdzonego na kwotę 4 086 554,22 zł. 21-go kwietnia 2024 roku Mariusz F. przyszedł na teren Biedronki przy ulicy Sudeckiej w Jeleniej Górze i podpalił znajdujący się za budynkiem kontener śmietnikowy. Płomienie szybko przeniosły się na elewację i dach Biedronki. Sklep zaczął płonąć, a podczas akcji gaśniczej ucierpiały towary znajdujące się wewnątrz. Straty Biedronki zostały oszacowane na kwotę ponad czterech milionów złotych. 22-go kwietnia Mariusz F. przyszedł na teren Biedronki, tym razem przy ulicy Wolności. Tam również podpalił kontener z odpadami. W przypadku podpalenia przy ulicy Wolności szybko udało się ugasić pożar odpadów minimalizując straty. 44-latek został zatrzymany i tymczasowo aresztowany.
W trakcie prowadzonego śledztwa zasięgnięto opinii biegłych psychiatrów , którzy orzekli, że nie jest on chory psychicznie, ani upośledzony umysłowo. Natomiast uzależniony jest od alkoholu. W chwili popełnienia tych występków był w pełni poczytalny. Za zarzucane oskarżonemu czyny z art. 288§1kk w zw z art. 294§1kk, grozi mu kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. W/w nie był wcześniej karany sądownie. - czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Reklama
Prokurator Rejonowy przekazał do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko 44-letniemu Mariuszowi F.
Źródło informacji - Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.
# Chciał podpalić śmietnik, podpalił Biedronkę. Wyrządził straty na kilka milionów złotych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę się nauczyć pisać liczebniki porządkowe. Nie ma czegoś takiego jak "21-go".
I dobrze im tak
Szkoda, że mamusia nie poroniła, gdy byłeś w brzuszku
Te 22 grosze mnie rozczuliły...
Też mnie to zastanowiło, ale to chyba jedyna część kwoty, którą będzie w stanie oddać od ręki ;)
Ale zjeb
Nie jest upośledzony ani chory psychicznie - po prostu jest de8ilem. Karą powinien być zwrot kosztów poniesionych strat, a nie wakacje na koszt społeczeństwa czyli bimbanie, jedzenie, pierdzenie w pryczę, oglądanie tv, ewentualnie segz z kolegami z pokoju. Za te wakacje też powinien być obciążony kosztami, a nie że jeszcze mu państwo sponsoruje wakacje w pace.
No i nawet jak mu każą zapłacić te 4 miliony to myślisz, że jakiś pijaczek z Jeleniej będzie w stanie to zrobić?
Do herdakas: to niech odpracowuje w czynie społecznym do końca życia. A tak w ogóle to myślę, że najlepiej byłoby go podpalić i sprawa załatwiona. Każdego przestępcę karać czynem którego dokonał - to idealny rodzaj kary dla podpalaczy, morderców, gwałcicieli.
A nie prościej utylizować śmiecia?
No ciekawe czy znalazłby się taki kat, który chciałby takiego podpalacza-skazańca zgwałcić.
Miało być gwałciciela-skazańca zgwałcić.
Szkoda czasu policji i sądu dla śmiecia. Dno. Na Madagaskar go.
Tu akurat Portugalczykowi zrobił dobrze. Wszystkie powinny spłonąć za te trucie ludzi.
Proszę się nauczyć pisać liczebniki porządkowe. Nie ma czegoś takiego jak "21-go".
I dobrze im tak
Szkoda, że mamusia nie poroniła, gdy byłeś w brzuszku