Znakomity debiut na zawodowym ringu ma za sobą jeleniogórzanin - Kamil Bodzioch. 22-letni wychowanek klubu bokserskiego RED Fighters Jelenia Góra znokautował swojego rywala Hrvoje Bozinovica (2-17, 0 KO) w 3 rundzie!
Po Oskarze Kapczyńskim, który odniósł już dwa zwycięstwa na zawodowym ringu szerszej publiczności pokazał się jego klubowy kolega z czasów amatorskich – Kamil Bodzioch. Podobnie jak Oskar, Kamil związał się z grupą promotorską Tymex Boxing Promotion co w bardzo krótkim czasie zaowocowało zawodowym debiutem na gali JSW Boxing Night w Jastrzębiu Zdroju w miniony piątek.
Pierwszym rywalem Kamila był chorwat Hrvoje Bozinovic, który na swoim koncie miał już 19 zawodowych walk. W początkowej fazie walki było widać pewną nerwowość, jednak z biegiem czasu jeleniogórzanin poczynał sobie coraz śmielej. Kamil dostrzegał luki w obronie rywala a ciosami na korpus odbierał mu tlen. W trzeciej rundzie podopieczny trenera Pawła Kłaka zwyciężył przez nokaut po uprzednim trzykrotnym położeniu rywala na deski.
- Pierwsza runda była nieco przespana, później zacząłem się rozluźniać. Trener mówił żeby próbował ciosów podbródkowych bo tam robiło się miejsce. Stres związany z debiutem sprawił że nie słyszałem wszystkich wskazówek trenera ale robiłem co mogłem. Moim atutem jest szybkość ale będę musiał się wzmocnić przed następnymi walkami – powiedział po walce Kamil Bodzioch.
Kolejna walka najprawdopodobniej w październiku. Po krótkim odpoczynku Kamil przygotowywać się będzie w Warszawie pod okiem trenera Pawła Kłaka.
Skrót walki Kamila przygotowany przez Polsat Sport można obejrzeć tutaj : http://www.polsatsport.pl/film/kamil-bodzioch-hrvoje-bozinovic-skrot-walki_6808962/
zdjęcia : Tymex Boxing Promotion
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zwykły Leszcz bez perspektyw z tego co widać tylko siano nie dyscyplina się liczy daleko to ten dzieciak nie zajedzie.
bicie po twarzy akurat jest pójściem do przodu - przez takie rzeczy świat się cofa - zero szacunku do życia swojego i innych - miejmy nadzieję że ten zwycięzca znajdzie siebie i nie będzie podążał za tym co robi świat i inni ludzie
Gratulacje. Fajnie poczytać o kimś "od nas - z Jelonki". Życzę rozwoju kariery i kolejnych szczebli w karierze, łącznie z tym najwyższym :) A komentarze - no cóż, taki mamy naród, sam nic nie osiągnie, sam nic sobą nie reprezentuje, ale innemu zwróci uwagę i wytknie co się tylko da ....
Brawo Kamil!!! P.S. gdzie robiłeś tego chomika na klacie? Fajny.
Gratulacje!! Nie przejmuj się komentarzami ludźmi, do przodu !!
Czym się tu podniecać, wygrał z kelnerem, który prawie wszystkie swoje walki przegrał...
Brawo
Zwykły Leszcz bez perspektyw z tego co widać tylko siano nie dyscyplina się liczy daleko to ten dzieciak nie zajedzie.
bicie po twarzy akurat jest pójściem do przodu - przez takie rzeczy świat się cofa - zero szacunku do życia swojego i innych - miejmy nadzieję że ten zwycięzca znajdzie siebie i nie będzie podążał za tym co robi świat i inni ludzie
Gratulacje. Fajnie poczytać o kimś "od nas - z Jelonki". Życzę rozwoju kariery i kolejnych szczebli w karierze, łącznie z tym najwyższym :) A komentarze - no cóż, taki mamy naród, sam nic nie osiągnie, sam nic sobą nie reprezentuje, ale innemu zwróci uwagę i wytknie co się tylko da ....