Wczoraj na drodze krajowej nr 3 w Szklarskiej Porębie doszło do bardzo groźnego zdarzenia drogowego. 19-letni kierowca BMW wpadł w poślizg i uderzył w mur.
O sporym szczęściu może mówić 19-letni kierowca BMW, który wczoraj w godzinach wieczornych omal nie doprowadził do tragedii. Młody mężczyzna wraz z dwójką pasażerów podróżował drogą krajową nr 3 ze Szklarskiej Poręby w stronę Piechowic. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w mur oporowy. Jeden z pasażerów zakleszczył się w samochodzie ale dzięki szybkiej interwencji strażaków z OSP Szklarska Poręba udało się go uwolnić. Cała trójka została zabrana do szpitala. Od ich stanu zależy kwalifikacja tego zdarzenia. Ruch w tym miejscu był utrudniony - odbywał się wahadłowo.
Całe szczęście, że w tym momencie nikt nie poruszał się przeciwległym pasem ruchu. Konsencje tego zdarzenia mogły być wtedy dużo poważniejsze. Apelujemy o ostrożną jazdę ! Niskie temperatury, mokra nawierzchnia oraz utrudniający widoczność deszcz przyczyniają się do większej ilości kolizji i wypadków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kolega widzial kiedys crash testy robione przy 50km/h ?? ...tam widac jakie szkody powoduje "mala" predkosc. Pozdrawiam, Macin
Tak... 40km/h... i pół przodu nie ma... buahaha
Jechał 40 km/h, czyli tyle ile było dozwolone ;-) Gdyby nie mur oporowy, to pewnie by wrócił na drogę, ale prędkość zrobiła swoje. Dobrze, że wszyscy żywi. Zenka nie było, bo sandały mu się ślizgały . . .
jechał napewno 30 km/h; )
A kolega widzial kiedys crash testy robione przy 50km/h ?? ...tam widac jakie szkody powoduje "mala" predkosc. Pozdrawiam, Macin
Tak... 40km/h... i pół przodu nie ma... buahaha
Jechał 40 km/h, czyli tyle ile było dozwolone ;-) Gdyby nie mur oporowy, to pewnie by wrócił na drogę, ale prędkość zrobiła swoje. Dobrze, że wszyscy żywi. Zenka nie było, bo sandały mu się ślizgały . . .