Starosta Lwówecki powołał sztab kryzysowy. Straty już dziś szacowane są na dziesiątki milionów złotych. Strażacy interweniowali już w ponad 70 przypadkach i ich praca jeszcze się nie skończyła.
Zalane zostały domy, studnie, woda zniszczyła podwórka zabierając z nich wszystko, co stanęło jej na drodze. Silny nurt w kilkunastu miejscach podmył drogi i zerwał mostki.
Nieprzejezdna jest droga Pławna – Lubomierz, gdzie woda podmyła przyczółki mostu i zerwała sporą część asfaltu Dopiero jutro eksperci zadecydują, czy będzie możliwy przejazd samochodów osobowych jedną stroną drogi, czy most będzie wymagał zamknięcia do czasu zakończenia jego odbudowy.
Niewiele lepsza sytuacja jest w Płóczkach Dolnych i Płóczkach Górnych. Tam również w kilku miejscach woda podmyła drogi, w tym drogę wojewódzką Lwówek Śląski – Gryfów Śląski.
Woda nie oszczędziła także Lwówka Śląskiego. Tak wyglądał dziś rano teren przy markecie Netto. Parking pokryty jest błotem. Na sąsiednim podwórku samochody nadal stoją w wodzie.
Ucierpiała także droga krajowa nr 30.
Samorządowcy liczą straty i zastanawiają się skąd wziąć pieniądze na odbudowę zniszczeń. Nie inaczej jest z mieszkańcami. Dziesiątki, a może i nawet setki gospodarstwa w mniejszy, lub większy sposób ucierpiały w wyniku nawałnicy. W Pławnej jedna z rodzin opowiadała nam, iż woda zalała piwnicę, w której był nowy piec i opał. W innym z gospodarstw w domu wody było po kolana. W kolejnym nurt porwał i zniszczył kilka samochodów. Jedna z mieszkanek straciła kury, kaczki, a deszczówka z błotem zniszczyły jej ogród.
Dla wszystkich tych mieszkańców straty są bardzo znaczące. Co gorsze nie każde gospodarstwo było ubezpieczone.
Od godziny 23 w dniu wczorajszym strażacy wyjeżdżali już do ponad 70 interwencji. Druhowie z OSP jak i strażacy z PSP w Lwówku Śląskim cały czas działają. Ich praca polega głównie na wypompowywaniu wody z piwnic i zalanych pomieszczeń. W działaniach oprócz lwóweckich strażaków udział biorą także OSP Lubomierz, OSP Milęcice, OSP Chmieleń, OSP Pasiecznik, OSP Wojciechów, OSP Golejów, OSP Wleń, OSP Płóczki Górne i OSP Chmielno.
Strażacy działali i nadal działają w Pławnej, Lwówku Śląskim, Brunowie, Płóczkach Górnych, Płóczkach Dolnych, Pasieczniku, Wojciechowie, Golejowie, Pilchowicach, … Lista miejscowości, których mieszkańcy ucierpieli jest cały czas otwarta. Dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania w Lwówku Śląskim cały czas przyjmuje kolejne zgłoszenia.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Biedny psiak przypięty do budy nie miał szans na ucieczkę ☹️
"woda zalała piwnicę, w której był nowy piec i opał" Bo państwo powinni się byli ubezpieczyć.
Może się w końcu ludzie nauczą ,że mieszkanie, dom czy gospodarstwo się ubezpiecza !!!!!
Jak zawsze płacz i zgrzytanie zębów po takich wydarzeniach, że woda podmyła, że woda dalej gdzieś stoi, itd. A gdzie leży problem??? To władze samorządowe są temu winne! Pozarastane cieki wodne, pozapychane studzienki, niedrożna kanalizacja deszczowa - jeśli w ogóle jest. Gdyby samorządy tego regularnie pilnowały, to straty byłyby mniejsze. Najlepsze jest to, że nic a nic się nie robi nawet po fakcie, licząc na to że następna nawałnica przyjdzie za kilka kilkanaście lat. Ale cóż, grunt że kaska co miesiąc wpada, prawda?
Po kilku dniach głupstw, napinania mięśni, zabawnej buty i karcenia Unii Europejskiej przez Trybunał mgr Przyłębskiej – po dniach, które przyniosły jeden pseudowyrok (wydany w nieprawidłowym składzie) i jeden wyrok po krętacku odkładany na zaś – z Luksemburga przyszedł głos jasny i klarowny. Żadnego „z jednej strony, z drugiej strony". Żadnych zdań warunkowych. Tzw. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Nie jest niezależna. Musi natychmiast przestać istnieć i wsączać jad w polski system wymiaru sprawiedliwości. Czyli to, co wszyscy wiedzieliśmy, uzyskało stempel najwyższej instancji sądowej w Unii, do której Polska należy i której orzecznictwem jest związana, bez „jeśli" albo „ale".
Tyle jadu w waszych komentarzach aż piana z pyska tryska a w niedzielę do kościółka dobra zmiano.
Dokładnie widać prawdziwi katolicy
Kompletny egoizm nowobogackiego prymitywu w ludzkim nieszczęściu.Przykre.
Prawda ....
Trzeba wyciąć wszystkie lasy wtedy nie będzie powodzi, efekt mamy już teraz ????
Oczywiście! Natychmiast wyciąć lasy rosnące w korytach rzek i miedzy wałami. Przykłady: Kamienna w Piechowicach , niecka zbiornika w Sobieszowie, Łomnica w Karpaczu i poniżej ze zbiornikiem w Mysłakowicach włącznie , Jedlica od Kowar do ujścia w Łomnicy itd.... Z Gierka w ramach oszczedności zlikwidowano stanowiska wałowych, którzy codziennie obchodzili wały powodziowe i notowali wszelkie usterki i zagrożenia do bieżącej naprawy. Uznano że szkoda kasy na spacery facetów z kajecikiem i ołówkiem. Potem kasa poszła na molocha państwowego o nazwie Wody Polskie na auta i etaty, zaś o utrzymaniu porządku w rzekach ZAPOMNIANO. To widać gołym okiem i na co dzień.
Jak czyta się te komentarze to od razu czuc pióro intelektualisty albo nauczyciela. Nic nie jest stale, ani życiu a tym bardziej w naturze, Te ulewy były są i będą. Tylko ludzie krztalceni na Rosyjska Mode, projektują dziwadła, osiedla i inne budowy przykładając linijkę na mapie, nie zwracając uwagi na polozenie/tereny zalewowe /reguluja koryta-skracają-rzeki które stają się rynnami, efekty widać podczas opadow. Osiedla pod linijkie itd. Itd
Biedny psiak przypięty do budy nie miał szans na ucieczkę ☹️
"woda zalała piwnicę, w której był nowy piec i opał" Bo państwo powinni się byli ubezpieczyć.
Może się w końcu ludzie nauczą ,że mieszkanie, dom czy gospodarstwo się ubezpiecza !!!!!