Będzie bezpieczniej na ulicy Karola Miarki w Jeleniej Górze. Za sprawą remontowanego przejazdu kolejowego i nagłośnienia sprawy przez media.
O tej sprawie pisaliśmy dwukrotnie. Dotyczy ona torów kolejowych przechodzących przez ulicę Karola Miarki nieopodal salonu „To i Owo” w Jeleniej Górze. Owe tory to pozostałość po bocznicy kolejowej używanej w czasach działalności zakładów „Celwiskoza” Dziś bocznica nie jest używana, a jej torowisko jest w sporej częśći zasypane. Pozostawiono jednak przy remoncie tej ulicy będącej teaz trasą alternatywną do Cieplic jej fragment przechodzący przez tą ulicę. Stan tego przejazdu był fatalny i zagrażał bezpieczeństwu. Ekipy remontujące drogę wyłożyły bowiem przestrzeń między torami kostką, która jednak był wyrywana przez koła przejeżdżających pojazdów.
Z informacji uzyskanych dwa miesiące temu w Zarządzie Dróg wynikało, że ów fragment drogi objęty jest gwarancją i w jej ramach wykonawca poprawi to miejsce. I tak się stało. Od wczoraj trwają tam prace. Naprawiona jest już prawa strona przejazdu. Aktualnie trwają prace na lewej stronie. Można mieć nadzieję, że od jutra będzie można bezpiecznie tędy przejechać.
Szkoda jednak, że czas oczekiwania na wykonanie w miarę prostej naprawy i to w trybie gwarancyjnym musiało trwać aż kilka miesięcy. W tym czasie jadąc tamtędy trzeba było pokonywać głębokie dziury, a tematem musiały zająć się media.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A po co wogole oni te tory zostawili jak nigdy juz tam zaden pociag nie pojedzie ????
... A PRZYDAŁBY SIE JESZCZE FOTO-REPORTARZ Z POSTĘPU PRAC NA MOŚCIE W MACIEJOWEJ. TAK SIE SKLADA, ŻE JESTEM "BUDOWLAŃCEM" Z WYKSZTAŁCENIA i Z PRAKTYKI, A GDY TAK PRZYGLADAM SIĘ DZIAŁALNOŚCI "ROBOTNIKÓW" CZYLI BETONIARZY-ZBRODNIARZY NA OBU MOSTACH, TO ZASTANAWIAM SIE, CZY DO WIOSNY UDA IM SIE TE MOSTKI SKLECIĆ. BO TO SĄ MOSTKI, NIE MOSTY. POWINNI WBIĆ KESONY, PRZYWIEŹĆ GOTOWE PRZESŁA, TAKA BUDOWA POWINNA TRWAĆ TYDZIEŃ, NO, LUZEM MOŻE 2 TYGODNIE, A TUTAJ WALCZĄ CHŁOPAKI AŻ MIŁO, TYLKO CÓŻ MOŻNA PÓŁ ROKU GRZEBAĆ NA KILKU METRACH KWADRATOWYCH. TA BUDOWA TO JAKAŚ KPINA i NIC DZIWNEGO, ŻE U ZACHODNICH SĄSIADÓW INFO O TEJ BUDOWIE DOTARŁO AŻ DO KOLONII, O TEMPIE BUDOWY KRĄŻĄ JUZ ŻARCIKI ... TYLKO DLA JEŻDŻĄCYCH CODZIENNIE TĄ DROGĄ TEMAT CHYBA JUŻ DAWNO PRZESTAŁ BYĆ ZABAWNY ...
Zapadniete studzienki sztuk2 tez sa wlasniepoprawiane,! I tu dziwna, ale korzysta spawa, o ile na miendlonce mozna bylo sobie pisac i nic, o tyle na 24jgora napisalem o studzienkach i sa remontowane. Jak widac da sie i duzy + dla portalu!
A co z zapadającymi się odcinkami asfaltu przy poboczu!!??To naprawdę już spore zapadliny i stwarzające niebezpieczeństwo miejsca!!!
A po co wogole oni te tory zostawili jak nigdy juz tam zaden pociag nie pojedzie ????
... A PRZYDAŁBY SIE JESZCZE FOTO-REPORTARZ Z POSTĘPU PRAC NA MOŚCIE W MACIEJOWEJ. TAK SIE SKLADA, ŻE JESTEM "BUDOWLAŃCEM" Z WYKSZTAŁCENIA i Z PRAKTYKI, A GDY TAK PRZYGLADAM SIĘ DZIAŁALNOŚCI "ROBOTNIKÓW" CZYLI BETONIARZY-ZBRODNIARZY NA OBU MOSTACH, TO ZASTANAWIAM SIE, CZY DO WIOSNY UDA IM SIE TE MOSTKI SKLECIĆ. BO TO SĄ MOSTKI, NIE MOSTY. POWINNI WBIĆ KESONY, PRZYWIEŹĆ GOTOWE PRZESŁA, TAKA BUDOWA POWINNA TRWAĆ TYDZIEŃ, NO, LUZEM MOŻE 2 TYGODNIE, A TUTAJ WALCZĄ CHŁOPAKI AŻ MIŁO, TYLKO CÓŻ MOŻNA PÓŁ ROKU GRZEBAĆ NA KILKU METRACH KWADRATOWYCH. TA BUDOWA TO JAKAŚ KPINA i NIC DZIWNEGO, ŻE U ZACHODNICH SĄSIADÓW INFO O TEJ BUDOWIE DOTARŁO AŻ DO KOLONII, O TEMPIE BUDOWY KRĄŻĄ JUZ ŻARCIKI ... TYLKO DLA JEŻDŻĄCYCH CODZIENNIE TĄ DROGĄ TEMAT CHYBA JUŻ DAWNO PRZESTAŁ BYĆ ZABAWNY ...
Zapadniete studzienki sztuk2 tez sa wlasniepoprawiane,! I tu dziwna, ale korzysta spawa, o ile na miendlonce mozna bylo sobie pisac i nic, o tyle na 24jgora napisalem o studzienkach i sa remontowane. Jak widac da sie i duzy + dla portalu!