W środę (29 maja) na ul. Podchorążych w Jeleniej Górze doszło do zderzenia beczkowozu z autobusem MZK.
Na tę chwilę nie wiadomo jeszcze jaki był dokładny przebieg zdarzenia. Ze wstępnych informacji wynika, że beczkowóz należący do prywatnej firmy wywożącej nieczystości, po zderzeniu z autobusem MZK przewrócił się na bok. Niestety zawartość zbiornika wylała się na ulicę. Na miejsce zadysponowano policję, straż pożarną i zarządzanie kryzysowe. Trwają czynności mające na celu wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tego zdarzenia. Ruch jest utrudniony.
# Beczkowóz przewrócił się na bok. Fekalia wylały się na ulicę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gowniana sprawa
Need For Speed pekin
Auto złom
Kolejny autobus MZK skasowany , czarna seria ?
To właśnie są super kierowcy z MZK wpychają się wszędzie na chama bo myślą że im wszystko wolno .
W tym miejscu kierowcy autobusów zwracają na tej niby pętli nie patrząc i nie zważając na nikogo, wciskają się przed osobowki A co dopiero mówić o gowno wozie
Po zdjęciach przebieg zdarzenia jest oczywisty. Jedynka zawracała na pętli pod jeleniami. Udało jej się zawrócić wjeżdżając w zatoczkę, gdzie jest brama z jeleniami, ale przy próbie włączenia się do ruchu w kierunku miasta kierowca nie spojrzał w lusterko. Od strony Jeżowa leciał szambowóz, autobus się wysunął z zatoczki pod jeleniami i szambowóz się od niego odbił. Kierowca próbował kontrować w prawo, ale za mocno. Bujnęło szambowozem, gówno się zabujało w zbiorniku, przeciążyło i cały samochód po chwili leżał na boku. Szambowóz pewnie jechał za szybko, a kierowca MZK pewnie nie spojrzał w lusterko.
Ciekawe ile z osób, które tak krytykują ma Prawo jazdy ,a jeśli tak,to jakim cudem? Zgodnie Przepisami Kodeksu Drogowego , w terenie zabudowanym Kierowcy mają obowiązek zwolnić, zbliżając się do zatoki przystankowe, a autobus wyjeżdżających z Niej MA PIERWSZEŃSTWO! : Uniemożliwienie włączenia się do ruchu autobusowi (trolejbusowi) sygnalizującemu zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię z oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym – mandat 200 zł.
Samochód a zwłaszcza ciężarowy z ciężkim ładunkiem to nie taczka i nie jest w stanie się zatrzymać w kilkunastu metrach bo uprzywilejowany mistrz kierownicy wyjeżdża. Dlatego tyle wypadków z udziałem karetek, autobusów itp. świętych krów.
Baba za kierownicą mzk? Ona kogoś kiedyś zabije...
Ta baba prowadzi lepiej niż niejeden facet. Za to ilu z was nawet nie zwolni, kiedy autobus ma wyjechać z przystanku? Lecą tacy sznurem jeden za drugim i w nosie mają przepisy
Ludzie się śmieją a przecież każdy Te ,, gówna " produkuje
Wyjazd z jednostki to nie przestanek i mzk nie ma tam pierwszenstwa . mistrz z autobusu !!! Mysli ze jest swieta krowa. I tak sie konczy jazda .
Ten kierowca beczkowozu na pewno nie jechał za szybko i nie należy do owianego złą sławą klubu.Czytaj baranie co bazgrzesz zanim puścisz w eter.Do 15.43 47.
Nie masz racji kolego z tym że mzk ma pierwszeństwo, kiedyś tak było.
Tam nie ma zatoki przystankowej. Autobus zawracał korzystając ze skrzyżowania przed bramą do jeleni. Zatoka jest dalej, a druga jest po drugiej stronie ulicy. Nie ma mowy, że autobus miał pierwszeństwo.
z tego co widzę to ten szambonurek miał przykoszony most dlatego walnął autobus, jeżdze ciężarówką to widzę , spokojnie by przejechał , zresztą to widać na innym zdjęciu , niekoniecznie winny jest kiero z mzk ,ale szofer musi jechać złomem bo szefuniu każe.Pozdrawiam
Skoro MIASTO zarządziło tam pętlę ,bez pętli, to autobus MUSI jakoś zawrócić! Zwróćcie uwagę, że autobus jeszcze nie wyjechał na drogę. Ma ledwie ,,zdjęty " kawałek blach. Stoi przy samym krawężniku! Kierowca beczki dojeżdżając do przystanków autobusowych I przejścia dla pieszych ,które tam są, powinien zwolnić na tyle ,by mimo masy pojazdu zahamować w przypadku, gdyby np. Dzieciak wbiegł na to przejście. Nie zrobił tego. Autobus ,to nie UFO. Nie startuje z prędkością światła! Kierowca beczki musiał go widzieć. Patrząc na zdjęcia, jestem skłonna przypuszczać ,że autobus jeszcze stał, czekając by włączyć się do ruchu ( jest zbyt blisko pobocza I ma niewielkie uszkodzenia. Przy wymuszeniu, wyglądało by to nieco inaczej, wgniecenia, inny rodzaj otarć ,gdy dwa pojazdy będące w ruchu się otrą ) Tym czasem kierowca beczki jechał zbyt szybko , i zbyt blisko pobocza. No i jest efekt.
Taksówkarze i kierowcy MZK myślą że są Bogami na drodze wpychajac się wymuszają chamsko się zachowują jskos kierowcy PKS w ten sposób nie postępują więc gdzie tu logika osoby kierujące MZK TAXI myślą że mają prawo na drodze zachowywać się jak chcą bo mogą ostatnio kierowca MZK wyjeżdżał coprawda z zatoczki autobusowej byłem na wysokości jego szoferki a ten się pcha i pokazuje że kierunkowskaz włączył musiałem przyjechać podwójną ciągła żeby uniknąć zderzenia z autobusem dobrze ze z naprzeciwka nic nie jechało i cham mi wrzeszczy że na pierwszeństwo i nie da mu się przetłumaczyć że w lusterka trzeba patrzeć a o tym że nie wypuszczają albo nie ustępują pierwszeństwa to jyz nie wspomnę!
Szambo z pis wybiło
To raczej POmyje się wylały.
Ty koleś z godziny 09:45:46 czyżbyś należał do tych co to im emerytury znacznie ubyło, że idiotyzmy piszesz.
Widać z z poko od Schetyny takie same bzdury
drive clop
drive clop
Szambo Poko to jest Po chcieli z Polski podpalic kraj
Gowniana sprawa
Need For Speed pekin
Auto złom