Autostrada A4 w stronę Wrocławia zablokowana. Doszło tam do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia. Kierowca ciężarówki był wycinany z kabiny pojazdu.
Na 159 km autostrady A4 w kierunku Wrocławia, dziś około godziny 7:30 doszło do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Zderzyły się dwa samochody ciężarowe. Na prawym pasie ruchu kierowca samochodu ciężarowego z białą kabiną najechał na tył innej ciężarówki przewożącej papier toaletowy. Do uderzenia doszło przy tak dużej prędkości, że kabina jednej z ciężarówek jest całkowicie zmiażdżona, a jej kierowca musiał być z niej wycinany przez służby. Obecnie znajduje się pod opieką lekarzy, którzy stwierdzą czy konieczne jest przetransportowanie go do szpitala. Jeżeli stan zdrowia kierowcy będzie wymagał pobytu w szpitalu na czas minimum siedmiu dni, wówczas zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek.
Kierowca samochodu cieżarowego marki Mercedes (z niebieską kabiną) ze zdarzenia na szczęście wyszedł bez szwanku.
Autostrada w stronę Wrocławia jest w tej chwili na tym odcinku zablokowana, a ruch wznowiony zostanie za nie mniej niż godzinę. Prawdopodobnie będzie odbywał się jedynie lewym pasem.
Przypominamy o aplikacji Zello, gdzie na kanale "A4-PL" na bieżąco podawane są komunikaty z autostrady A4.

# Autostrada A4 w stronę Wrocławia zamknięta. Kierowca uwięziony w kabinie
# Pomoc Drogowa AD-POL
# Pomoc Drogowa A4
# Pomoc Drogowa Wrocław
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powiedzcie mi jak to jest?, że zawodowi kierowcy popełniają takie proste błędy. Jedzie ciężarówka a za nim jedzie druga ciężarówka trzymając się za nim dosłownie 20 metrów przy prędkości 90 km/h. Wystarczy że pierwsza jedzie na pusto a druga jest załadowana, niech coś wyskoczy na drogę lub z innej przyczyny pierwszy kierowca zacznie mocno hamować i mamy to co tutaj w artykule. Przecież taki cyrk na kiju odstawia co trzeci zawodowy kierowca, czy oni mają olej w głowie?
Ponieważ prawdziwi kierowcy zawodowi odchodzą systematycznie z tej patologii transportowej i w ich miejsce zatrudnia sie ludzi z łapanki, nawet z odległych państw jak Filipiny. Im więcej zatrudnia się patologii tym więcej normalnych odchodzi. Takie błędne koło.
Banda bezmózgich placków.
Powiedzcie mi jak to jest?, że zawodowi kierowcy popełniają takie proste błędy. Jedzie ciężarówka a za nim jedzie druga ciężarówka trzymając się za nim dosłownie 20 metrów przy prędkości 90 km/h. Wystarczy że pierwsza jedzie na pusto a druga jest załadowana, niech coś wyskoczy na drogę lub z innej przyczyny pierwszy kierowca zacznie mocno hamować i mamy to co tutaj w artykule. Przecież taki cyrk na kiju odstawia co trzeci zawodowy kierowca, czy oni mają olej w głowie?
Ponieważ prawdziwi kierowcy zawodowi odchodzą systematycznie z tej patologii transportowej i w ich miejsce zatrudnia sie ludzi z łapanki, nawet z odległych państw jak Filipiny. Im więcej zatrudnia się patologii tym więcej normalnych odchodzi. Takie błędne koło.
Banda bezmózgich placków.