Trudne warunki drogowe dają się we znaki. Na drodze w kierunku Karpacza autobus PKS wpadł do rowu.
Dziś w nocy w regionie panował mróz. Mokra nawierzchnia nad ranem zamarzła, przez co na drogach zrobiło się wyjątkowo ślisko i niebezpiecznie. W wielu miejscach kierowcy zatrzymywali się na środku drogi, bo dalej nie byli w stanie jechać.
Do zdarzenia z udziałem autobusu PKS doszło na drodze z Kowar w kierunku Karpacza. Zaraz za miejscowością Ścięgny, kierowca zjechał z drogi i wpadł do rowu. W tej chwili sytuacja na drogach uspokoiła się, bowiem słońce sprawiło, że lód zaczął topnieć. To jednak nie oznacza, że jest już przyczepnie i bezpiecznie. Apelujemy do wszystkich kierowców o rozwagę i ostrożność. Jeśli jeszcze nie zmieniliście opon na zimowe to pozostańcie w domach. Nie wyjeżdżajcie na drogi, by nie powodować zagrożenia w ruchu.
# Autobus wpadł do rowu przy drodze z Kowar do Karpacza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trudne warunki ? 1 cm śniegu ? A co będzie jak spadnie 20 cm ? Armagedon ? Co za patologiczna okolica , szczególnie Jelenia Góra gdzie nie ma żadnej publicznej toalety dla osób niepełnosprawnych .
Po pierwsze to nie bylo w Jeleniej tylko na trasie Kowary Karpacz a po drugie na ulicy bylo lodowisko bo wieczorem padał deszcz i w nocy zamarzło
Jest taka toaleta w Jeleniej Górze. Ostatnio z niej korzystałem. Nawet w trzech miejscach są takie toalety, ogólnodostępne, dla osób niepełnosprawnych.
Do - inwalida- OK to podaj adresy tych trzech publicznych toalety otwartych 24/7 dostosowanych dla potrzeb osoby niepelnosprawnej...Jak pisze patusie,ze nie ma to nie ma ,czego nie rozumiesz?
... tradycjnie sk**ny nie posypali?
Przeklęty Tusk to jego wina.
Jak zwykle wyje...ne mają na robotę . Osoba odpowiedzialna za utzrymanie drogi powinna usłyszec już prokuratorskie zarzuty. O której wypuścili piaskarki w dupie mieli to wszystko.
Problem zaczyna się od remontu przez Skanska drogi - jadąc rowerem widać dokładnie, że jest węższa od starej nawierzchni - kto to odbierał? Druga sprawa - utrzymanie drogi - w miejscu gdzie autobus złapał pobocze jest ono wypłukane przez wodę na ok. 15-25 cm. Więc jak kierowca mijają się na zawężonym asfalcie i spadając kołem z asfaltu kończy w rowie. Jeśli powiat by interesował się stanem poboczy to nie byłoby strat.
Słyszałem, że firmy które mają stanąć do przetargu na odśnieżanie będą do niego przystępować w grudniu. A teraz róbta co chceta. Uśmiechnięta Polska.
Chyba słyszałeś głosy w swojej głowie, powinieneś udać się do psychiatry.
Dzisiaj jechałam z Sobieszowa do Wałbrzycha u nas wszystkie drogi powiatowe były śliskie nie jeździły żadne piaskarki. Co ciekawe po drogach gminnych w Podgórzynie jeździła piaskarka i jako tako ogarniała i zaraz po niej po godzinie siódmej już te drogi były czarne. Nie wiem ile piaskarek jeździ po gminie Podgórzyn ale to wszystko za razem nie ogarniali kompletnie, bo większość dróg była i tak oblodzona. W Sosnówce koło Głębocka autobus w rowie, droga zablokowana przez rząd aut i cofanie się do Sosnówki przez Staniszów, lecz za zabudowaniami, gdzie droga idzie do lasu pod górkę auta rzędem stali i co drugi na letnich oponach, więc powrót do Podgórzyna i do Cieplic. Za rogatkami Jeleniej Góry inny świat droga czarna i tak przez Kaczorów, Kamienną Górę aż do Wałbrzycha i w mieście wszystkie drogi czarne. Tam miejscowości są wyżej położone i było o wiele więcej śniegu a mimo to piaskarki dały radę bo sporo ich tam spotkałam. Pytanie się rodzi dlaczego tutaj wszystkie drogi powiatowe były oblodzone? a piaskarek ZERO! Bo powiat, który firmie zlecił odśnieżanie nie miał na to czasu by sprawdzić jak ta firma się z tego wywiązuje. Ważne dla nich są te puchary i dyplomy dla znajomych rozdane i przed publicznością się lansują. Szkoda słów na nich.
Co roku to samo , tak jak ktoś napisał wcześniej , firma odpowiedzialna , powinna ponieść konsekwencje finansowe , kontrakt unieważniony , wymiana firmy . Jak padało wieczorem i było wiadomo , że będzie mróz to już w nocy powinno być posypane. Kiedy w końcu w tym kraju zacznie się poważnie traktować bezpieczeństwo w ruchu ?.
Jechałam ok godz. 10 z Sosnówki do Staniszowa i na drodze była szklanka. Droga nie była niczym posypaną. Śnieg padał już wczoraj, ale drogowcy nie zauważyli zimy.
Trudne warunki ? 1 cm śniegu ? A co będzie jak spadnie 20 cm ? Armagedon ? Co za patologiczna okolica , szczególnie Jelenia Góra gdzie nie ma żadnej publicznej toalety dla osób niepełnosprawnych .
Po pierwsze to nie bylo w Jeleniej tylko na trasie Kowary Karpacz a po drugie na ulicy bylo lodowisko bo wieczorem padał deszcz i w nocy zamarzło
Jest taka toaleta w Jeleniej Górze. Ostatnio z niej korzystałem. Nawet w trzech miejscach są takie toalety, ogólnodostępne, dla osób niepełnosprawnych.