Dziś (21.11) na drogach regionu jeleniogórskiego doszło do kilku zdarzeń drogowych.
Obfite opady deszczu a nawet śniegu, minusowa temperatura i brak należytej ostrożności - to powody zdarzeń drogowych do których doszło wczoraj i dziś na drogach regionu jeleniogórskiego. W Przesiece autobus poruszający się ulicą Karkonoską jechał zbyt blisko pobocza i w efekcie zsunął się do rowu. Aby wydobyć autobus konieczne było wezwanie pomocy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
W Borowicach (k. Karpacza) opady śniegu i niska temperatura spowodowały, że nawierzchnia drogi była naprawdę śliska. Jeden z ostrych zakrętów znajdujący się tuż przed wjazdem do miejscowości okazał się pechowy dla kierującego Renault Clio. Samochód wpadł w przepaść i zatrzymał się na głazie. Nie wiadomo jak zakończyłaby się podróż gdyby nie właśnie wspomniany kamień. Pojazd mógł wpaść nawet do pobliskiego strumyka, który znajduje się 20 metrów poniżej.
Apelujemy o bezpieczną i rozważną jazdę oraz ostrzegamy przed trudnymi warunkami panującymi na drodze !
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle było apeli, żeby zamontować tam bariery ochronne. Tym razem (dzięki Bogu) też nikt nie zginął, więc nadal ich nie zamontują.
Tak dbają o nasze bezpieczeństwo, jeden krzyż to jeszcze mało, aby w takich miejscach montować bariery ochronne.
"Jeden bilet - wiele przygód" :)
po co ciezki zostal zadysponowany do takiej pierdoly?
Solarki to laski spalone na solarium.
PIASKARKI a nie SOLARKI.
Tyle było apeli, żeby zamontować tam bariery ochronne. Tym razem (dzięki Bogu) też nikt nie zginął, więc nadal ich nie zamontują.
Tak dbają o nasze bezpieczeństwo, jeden krzyż to jeszcze mało, aby w takich miejscach montować bariery ochronne.
"Jeden bilet - wiele przygód" :)