W sobotę 5.12.2015 przed Wojewódzkim Centrum Szpitalnym Kotliny Jeleniogórskiej odbyła się pierwsza pikieta antyaborcyjna pod hasłem "Aborcja Zabija".
Trójka wolontariuszy, dwie kobiety i jeden mężczyzna, stali z drastycznym banerem przedstawiającym martwe dziecko zaraz po aborcji.
Elementami mającymi zwrócić uwagę przechodniów na problem zabijania dzieci nienarodzonych oraz zachęcić naocznych świadków pikiety do refleksji nad tym, że konieczna jest zmiana aktualnie obowiązującej ustawy zezwalającej na zabijanie bezbronnych ludzi, był plakat ukazujący barbarzyństwo aborcyjnego procederu oraz symboliczna trumienka poświęcona 10 nienarodzonym dzieciom, które w ciągu ostatnich 2 lat na wniosek niedoszłej matki straciły życie w jeleniogórskim szpitalu.
Pikieta cieszyła się znikomym zainteresowaniem wychodzących i wchodzących do szpitala. Młode kobiety, które potencjalnie mogą w przyszłości spotkać się z poruszanym przez demonstrantów problemem, nie wchodziły w temat i nie chciały rozmawiać ani wyrazić przed kamerą swojej opinii.
Niektóre z pytanych osób były zdania, że pikieta w ogóle nie jest potrzebna, gdyż godzi w godność jednostki, a doprowadzenie do całkowitego zakazu aborcji w Polsce jest działaniem na szkodę chorych czy niechcianych dzieci, dla których śmierć przed narodzeniem byłaby rzekomo lepszym rozwiązaniem niż późniejsze życie z chorobą, czy smutna egzystencja w ubóstwie i w braku miłości ze strony zmuszonych do opieki, z powodów drastycznych niekoniecznie biologicznych rodziców.
Generalnie jednak respondenci byli zdecydowanie przeciwni aborcji. Do wahań i braku zdecydowania dochodziło w momentach, gdy padały tego typu pytania:
- Co by pan zrobił, gdyby to pana żona została zgwałcona i postanowiła wspólnie z panem podjąć decyzję, co do dalszych kroków, nie wykluczając aborcji?
- Czy byłby pan przeciwny aborcji, gdyby ciąża pana żony była zagrożona i istniało duże ryzyko, że pana partnerka podczas porodu może stracić życie?
Niewątpliwie temat jest trudny. Niemniej jednak nikt z nas zapewne nie byłby za tym, żeby w tej kwestii to państwo za nas podejmowała decyzje i narzucało nam, co w takich przypadkach mamy robić.
źródło : http://portalik24.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widziałam przerażone dziecko które wyszlo ze szpitala i zobaczylo ten baner... Czy wy myślicie ?!
Czy my żyjemy w średniowieczu???Moja macica-moja sprawa i nikomu nic do tego!Aborcja powinna być legalna,bez żadnych obwarowań!!!To jest decyzja kobiety i jej partnera,a nie posłów,czy "czarnej mafii"!Głupia i durna akcja!
Hasłem to Ameryki nie odkryli. Aborcja zabija. Wow. Społeczeństwo serdecznie dziękuje za uświadomienie. Co do samej aborcji, kwestia sumienia i okoliczności. Nie rozumiem tylko ludzi piętnujacych niedoszłe matki, które się zdecydowały na zabieg. Nikt kto nie był w skórze takiej kobiety nie powinien w ogóle zabierać głosu. Czasami żaden wybór nie jest dobry.
dwa kaszaloty i jeden z nerwicą natręctw
a ciekawe Ta Kobita w kiecce do kostek co trzyma ten baner to ile ma dzieci?
Niech idą lepiej zbierać kasę na dom dziecka gdzie większość dzieci jest niechciana.O tym powinna decydować kobieta, jeśli jej sumienie na to pozwala to w czym problem.
Dlaczego nik, nic, z nimi dzisiaj nie zrobił?
Czyli lepiej urodzić i porzucić. Fantastyczne podejście !
Widziałam przerażone dziecko które wyszlo ze szpitala i zobaczylo ten baner... Czy wy myślicie ?!
Czy my żyjemy w średniowieczu???Moja macica-moja sprawa i nikomu nic do tego!Aborcja powinna być legalna,bez żadnych obwarowań!!!To jest decyzja kobiety i jej partnera,a nie posłów,czy "czarnej mafii"!Głupia i durna akcja!
Hasłem to Ameryki nie odkryli. Aborcja zabija. Wow. Społeczeństwo serdecznie dziękuje za uświadomienie. Co do samej aborcji, kwestia sumienia i okoliczności. Nie rozumiem tylko ludzi piętnujacych niedoszłe matki, które się zdecydowały na zabieg. Nikt kto nie był w skórze takiej kobiety nie powinien w ogóle zabierać głosu. Czasami żaden wybór nie jest dobry.