Uciekał, bo miał naprawdę sporo na sumieniu. Pościg zakończył się groźnym zdarzeniem drogowym, po którym 30-letni uciekinier przebywa w szpitalu. Miał naprawdę wiele na swoim sumieniu.
Wczoraj (12.10) jeleniogórscy policjanci patrolujący okolice ulicy Sudeckiej zwrócili uwagę na samochód osobowy marki Audi. Kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył. To zachowanie wzbudziło u policjantów podejrzenia, jakoby kierowca mógł mieć coś na swoim sumieniu. Postanowili ruszyć za zielonym Audi i zatrzymać kierowcę do kontroli drogowej. Po włączeniu sygnałów świetlnych i dźwiękowych dali kierowcy sygnał do zatrzymania się. Niestety ten zignorował swoje obowiązki i uciekał w kierunku osiedla Czarne. Jechał z zawrotną prędkością nie zważając na nikogo i na nic. Po chwili stracił panowanie nad samochodem i z nadmierną prędkością wypadł z drogi, przebił ogrodzenie prywatnej posesji i uderzył w zaparkowany na niej pojazd.
Po zdarzeniu 30-latek, który siedział za kierownicą Audi został przewieziony do jeleniogórskiego szpitala. To mieszkaniec miasta, który miał naprawdę wiele na swoim sumieniu i prawdopodobnie właśnie dlatego uciekał.
Jeleniogórzanin miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, jechał przywłaszczonym samochodem, na którym zamontowane były tablice rejestracyjne pochodzące z innego pojazdu. Oprócz tego był poszukiwany do odbycia kary więzienia w wymiarze prawie ośmiu miesięcy za inne przestępstwa.
Mężczyźnie pobrano krew do badań. Policjanci zweryfikują czy nie kierował pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
# 30-letni jeleniogórzanin uciekał przed policją i doprowadził do wypadku
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobre COMBO!
Karma to suka.
suka to tyberek płotnicki
A kto to jest?
Dobre COMBO!
Karma to suka.
suka to tyberek płotnicki