Rozpoczynający się właśnie rok jest znamienny dla jeleniogórskiej Straży Miejskiej, w tym styczeń – szczególnie. Trzydzieści lat temu, dokładnie 22 stycznia ówczesny Prezydent Miasta, Marcin Zawiła podpisał dokument powołujący tę formację, to znaczy – „umundurowaną Straż Miejską”, która rozpoczęła swoją służbę na ulicach Jeleniej Góry od 1 marca.
- Nie przewidujemy szczególnych uroczystości w najbliższym czasie – powiedział Piotr Wałczyk, komendant jeleniogórskiej SM. – Oczywiście chcielibyśmy podsumować ten jubileusz, bo w tym czasie zdarzyło się wiele spraw naprawdę ważnych, ale teraz najważniejsza jest pandemia i zima. To czas szczególny naszej pracy. Mamy nadzieję, że przełom lata i jesieni będzie bardziej stosowny do przeprowadzenia działań jubileuszowych, choćby dlatego, że epidemia zostanie – oby - ograniczona do poziomu umożliwiającego w miarę normalne funkcjonowanie.
Jelenia Góra w minionym, jubileuszowym tygodniu „zafundowała” Straży Miejskiej sporo zajęć. – Mieliśmy prawie 360 interwencji w tygodniu, w tym tylko w dwa dni weekendu – prawie 140 – powiedział komendant. – Ze szczególną intensywnością zajmowaliśmy się problemem bezdomności, bo obniżenie temperatury sprawiło, iż ludzie nie mający schronienia znaleźli się w sytuacji dużego zagrożenia nie tylko zdrowia, ale i życia. W dodatku pojawiły się nowe zjawiska, w tym zaginięcia osób, mających problemy zdrowotne. Strażnicy m.in. natknęli się na pięćdziesięciolatkę, wyziębioną, bez butów, z którą nie było żadnego kontaktu. Odtransportowaną ją do szpitala, przekazano informację Policji, a dopiero jakiś czas potem rodzina zgłosiła zaginięcie. Kobieta pod nieobecność domowników wyszła z mieszkania, szczęśliwie SM odnalazła ją, zanim jeszcze jej rodzina w ogóle zorientowała się, że jej nie ma w domu. Podobny przypadek miał miejsce w kolejnym dniu, tyle, że dotyczył osoby w wieku powyżej 80 lat. Zgłoszono jej zaginięcie, dyżurny monitoringu odszukał ją operując kamerami, rozpoznając po charakterystycznych elementach ubioru. Zlokalizował ją i śledził na bieżąco, koordynując dojazd samochodu patrolowego SM. Okazało się, że lekko ubrana kobieta, zamieszkująca w centrum Jeleniej Góry zdołała dotrzeć do Cieplic. Cierpi na zaniki pamięci, więc gdyby nie spójnie przeprowadzona akcja poszukiwawcza i nowoczesna technologia monitoringu mogłaby mieć problem z przeżyciem.
Codzienność służby SM nie dotyczy – na szczęście – tak skrajnych przypadków, ale w toku swoich działań strażnicy w okresie istnienia SM uratowali życie przynajmniej kilkunastu jeleniogórzanom, albo wyprowadzając ich z domów objętych ogniem, albo (co się też zdarzyło) odcinając pętlę, na której w desperacji usiłował się powiesić jeden z mieszkańców, który z wypłatą zajrzał do kasyna, a po kilku godzinach nie miał z czym wracać do domu. Interwencja strażnika zapobiegła tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Straż miejska do LIKWIDACJI!!!
A ty do eutanazji
zlikwidować, nikomu nie służy, wszystkim szkodzi
Tak samo jak ty
Zmarnowane pieniądze
Zmarnował to ojciec sperme ze ciebie zrobił chyba z nudów mógł ciebie w ścianę wbić przynajmniej miałby na czym czapkę wieszać
Też jestem za likwidacją. Lepiej pieniądze wydane na tych pachołków przeznaczyć dla Policji.
Z okazji rocznicy, proponuję założyć im stronę internetową: "darmozjady.pl"
Każdy narzeka na Straż miejska a jak sąsiada pies sie zesra na trawnik zaraz z ucha strzelacie pajace na gumie
I tu masz racje, każdy narzeka a tel do straży miejskiej szybko znajdzie jak sąsiad źle zaparkuje.
O30 lat za długo istnieje ta formacja.
30 lat karmimy darmozjadów.
30 lat za długo zlikwidować
Zlikwidować to dziadostwo!
Każda władza lubi mieć zbrojne ramię, nawet ta zaściankowa. No cóż jaka władza taka straż. Geniusze od reform-wiadomo którzy-żyją spokojnie na emeryturach nie ponosząc żadnej kary.Ileż to ludzi odebrało sobie życie przez reformy Balcerowicza. A te cztery reformy Buzka to już drugiemu pokoleniu odbijają się czkawka. Pamiętam początki tej formacji w Jelonce,totalne bezrobocie a tam byczki z samych swoich. Dzieci urzednikow i służb.Sluzba sluzbie nierówna. Geniusze z Pomorza wypracowywali połowę budżetu niejednej gminy używając przenośnych radarow. .Dlaczego ta służba nie egzekwuje od mieszkańców prawidłowego noszenia maseczek. Idąc ulicą 1-Maja mijam ludzi baz masek, źle założonych tylko na ustach a grono z nich ma te maseczki kilka tygodni na twarzy,szare z brudu. Jak mamy wyjść z pandemii widzac te obrazki. Pilnowanie towarzystwa ze Strajku Kobiet to szczyt głupoty. Zajęcie drogi bez zgody i wbrew przepisom powinno skutkować wnioskami do sądów. Nasi strażnicy jacyś niepiśmienni.
I to jest właśnie Polska mają Straż Miejska która służy mieszkańcom to i tak źle piękne podziękowania choloty dla ludzi poświęcających się dla społeczeństwa jak dobrze ze się wyprowadziłem z tak nie wdzięcznego miasta Pozdrawiam Serdecznie Pracowników Straży Miejskiej w Jeleniej Górze noi 100 lat
Ej sołtys widać że Ty z straży miejskiej więc odrazu widać jakie wspaniałe słownictwo macie nie zasługujesz na mundur a raczej na kludke na gębie wstyd i hańba wy nic nie potraficie nawet przyjechać znaleźć zdechłe go kota po zgłoszeniu do was więc nie strzęp języka bo szkoda słów na Ciebie
A kto utrzymuje straż miejska? Miasto czy państwo?
Ludzie ciężko pracujący tacy jak kasjerki w marketach płacą characz na nierobów.
Poczytałem komentarze. Jakie lotne myśli, co za filozoficzne podejście, jakie precyzyjne sformułowania i analizy. Porażony zostałem podsumowaniem 30 lat czyjejś pracy, życia, może i jakiegoś poświęcenia dla miasta i mieszkańców. Wstyd. Oj szkoda mi naszego miasta - potencjał intelektualny mało reprezentatywny.
Straż miejska do LIKWIDACJI!!!
A ty do eutanazji
zlikwidować, nikomu nie służy, wszystkim szkodzi